Trzecioligowiec z „brodą” przyjdzie do Mińska Mazowieckiego

Trzecioligowiec z „brodą” przyjdzie do Mińska Mazowieckiego

Młody i ambitny zespół Lechii Tomaszów Mazowiecki będzie kolejnym rywalem Mazovii Mińsk Mazowiecki. Lechia od 14 lat gra w III lidze, a blisko awansu na poziom centralny była w 2018 roku. Jej trenerem jest Bartosz Grzelak, dawny asystent Marcina Sasala, kiedyś pracującego w Dumie Mińska.

Mecz Mazovii z Lechią odbędzie się w sobotę, 24 października o g. 13:00 na boisku MOSiR przy Sportowej 1.

Przedstawienie najbliższego rywala rozpoczynamy od III-ligowej serii Tomaszowian. W grupie łódzko-mazowieckiej (później nastąpiła reforma i dołączyły drużyny z województw: warmińsko-mazurskiego i podlaskiego) zadebiutowali 4 miejscem w sezonie 2012/13. Ten wynik powtórzyli w rozgrywkach 2015/16. Dwa lata później Lechia zajęła 2 lokatę za Widzewem Łódź. Oba kluby miały taką samą liczbę punktów, a o awansie Łodzian przesądził lepszy bilans bezpośrednich gier.

Od 2022 do 2024 roku Lechia Tomaszów Mazowiecki plasowała się na 6 pozycji, a nieco słabsze były dwa poprzednie sezony – 10 miejsce w 2025 roku i 9 miejsce w 2026 roku. Ale opinia o tym zespole się nie zmienia: młody i ambitny skład, dziś raczej bez wielkich nazwiska z boisk Ekstraklasy czy I ligi. Do niedawna występował tam doświadczony Mariusz Rybicki (74 spotkania w najwyższej lidze).

hLsVx yZ

Najważniejszą postacią Zielono-Czerwonych jest 33-letni trener Bartosz Grzelak, były asystent Marcina Sasala (pracował w Mazovii) w Legionovii Legionowo i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Głośno zrobiło się o nim rok temu, kiedy Lechia dzielnie walczyła w Pucharze Polski ze Śląskiem Wrocław 1:2. To wtedy szkoleniowiec opowiadał o swojej filozofii pracy i pomyśle a grę podopiecznych:

– Chcemy dobrać się do rywala w sposób, który będzie dla niego zaskakujący, ale mając piłkę przy nodze, nie licząc na jego błędy. Chcemy być zespołem proaktywnym, grającym w obronie wysokiej. Na naszym poziomie rozgrywkowym jest to rzadko spotykane, bo większość zespołów próbuje prostszych rozwiązań, z obrony niskiej, średniej na swojej połowie i na czekanie na pomyłki rywali. My chcemy być zespołem ofensywnym i mam nadzieję, że takim będziemy w przyszłości – powiedział trener Lechii.

Obecny sezon jest rozczarowujący dla kibiców z Tomaszowa Mazowieckiego. Na razie 14 miejsce z dorobkiem 14 punktów, o 7 mniej od piątej Mazovii, która też ostatnio ma swoje kłopoty. Na wyjazdach Lechia wygrała 2-krotnie (3:2 w Mławie, 2:1 w Elblągu), raz zremisowała i poniosła 4 porażki.

Od pięciu kolejek broni doświadczony Mateusz Awdziewicz, z kolei od pierwszego do ósmego meczu występował 17-letmi Antoni Pawełkiewicz; zespół stracił w tym czasie 18 goli. Kilka dni temu Lechia zremisowała z rezerwami Widzewa Łódź 1:1, przerywając serię dwóch porażek. Mazovia ma na koncie trzy porażki i remis, a na zwycięstwo czeka od miesiąca (3:2 z Wisłą II Płock). W tabeli reszcie stawki uciekły dwa kluby Weszło Warszawa i Wigry Suwałki.

Przeciwko Widzewowi II Lechia zaczęła mecz z trzema młodzieżowcami (Bartosz Boguś, Bartłomiej Chyb i Artur Czupryński). Na ławce jeszcze pięciu, ale żaden nie pojawił się na placu gry. Skutecznością wyróżnia się Kacper Popławski 6 goli, w tym 2 z karnych. Niektórzy zawodnicy Mazovii z pewnością pamiętają napastnika Łukasza Racisa, który bronił barw m.in. Mszczonowianki.

III liga – 14 kolejka

24 października, g. 13:00 Mazovia Mińsk Mazowiecki (5 miejsce) – Lechia Tomaszów Mazowiecki (14 miejsce)

Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport