Trzecia ligo, czekaliśmy 12 lat, ale warto było!

Trzecia ligo, czekaliśmy 12 lat, ale warto było!

Po 12 sezonach z rzędu (od 2014/15 do 2025/26) Mazovia Mińsk Mazowiecki żegna się z wojewódzką IV ligą i wita makroregionalną III ligę. Po wygranej w finale baraży ze Stomilem Olsztyn (1:0) nastąpił moment niezwykły – z jednej strony ogromne wzruszenie, polały się łzy, a z drugiej wielka radość, szczęście, szampan, taniec radości z kibicami i… ulga.

W przeszłości Mazovia grała na IV-ligowych boiskach, ale w tym tekście chcieliśmy nawiązać do ostatniego okresu… Już w roli w beniaminka w 2015 roku Duma Mińska walczyła w barażach o III ligę, a drugą szansę otrzymała w 2018 roku. Musiało upłynąć kolejnych 8 lat, aby znów dostała się do dodatkowej rozgrywki o wyższą ligę. Chociaż były momenty, że mogliśmy awansować z pierwszego miejsca.

Miniony tydzień upłynął szybko, lecz był trudny pod względem całej otoczki związanej z oczekiwaniami, presją i generalnie zbliżającymi się wyzwaniami. Sezon się skończył, 34 kolejki, mnóstwo włożonej pracy, ale to nie był jeszcze sportowy finisz dla Mazy. Musieliśmy poczekać na realizację celów i spełnienie marzeń.

W środę półfinałowy sukces w Aleksandrowie Łódzkim z Sokołem 4:0, niestety okupiony czerwoną kartką Oskara Siwkowskiego i kontuzją Juliana Świątka. W niedzielę obydwu zabrakło w finale przy Sportowej 1 z uznaną marką, jaką jest w naszym kraju Stomil Olsztyn. Były lekkie obawy, czy po ciężkiej drugiej połowie z Sokołem, kiedy Mazovia musiała oddać inicjatywę (i piłkę) gospodarzom grającym w liczebnej przewadze, wystarczy czasu na regenerację i nie zabraknie sił w decydującym meczu. Teoretycznie mogło dojść do 30-minutowej dogrywki i rzutów karnych, ale tego nikt nie chciał.

W sobotnie przedpołudnie na ostatnim treningu trener Damian Guzek zarządził strzelanie „jedenastek”. – Mam już pięciu wytypowanych strzelców, ale chcę jeszcze ich sprawdzić. Poza tym wierzę, że rozstrzygniemy sprawę awansu w regulaminowych 90 minutach – mówił Siedlczanin. Być może dla wielu naszych kibiców będzie to zaskoczeniem, ale najlepiej karne wykonywał Mateusz Bienias. Nasz obrońca był jednym z architektów historycznej promocji do III ligi, twardy i zdecydowany w defensywie, świetnie grający w powietrzu, a przy tym skuteczny pod bramką rywali. Słowa pochwały należą się wszystkim zawodnikom.

Niespełna 40-letni Damian Guzek objął zespół w lipcu 2024 roku. Za jego kadencji Mazovia zajęła 3 i 2 miejsce, zdobyła 165 punktów w 70 meczach (52 zwycięstwa, wliczając dwa barażowe), co daje średnio znakomite 2,36 pkt. Na koncie 186 goli strzelonych i 68 straconych. A gdybyśmy wzięli pod uwagę pięć poprzednich sezonów, Duma Mińska aż trzykrotnie miała awans na wyciągnięcie… piłkarskiego buta. W 2023 roku też uplasowała się na 2 lokacie, uznając wyższość Victorii Sulejówek. Dane statystyczne z lat 2021-26 w IV lidze – 172 spotkania, 116 wygranych, 21 remisów, 35 przegranych. W bramkach 452 – 216.

W pierwszym swoim sezonie w Mazovii Damian Guzek współpracował z trenerami: Alanem Grabkiem, Rafałem Antosiewiczem, Dominikiem Puskiem. Rok temu nastąpiły zmiany – Rafał Antosiewicz został dyrektorem sportowym (w miejsce Daniela Purzyckiego i Przemysława Włodarczyka, którzy odpowiadali za stronę organizacyjno-transferową na początku rozgrywek 2025/26), Karol Gębski zastąpił Dominika Puska, a Marcin Klukowski i Patryk Niemyjski – Alana Grabka, który został szkoleniowcem rezerw. Później Alan Grabek wrócił do Jedynki, a Marcin Klukowski do Dwójki. W Mazie pracował też trener Bartłomiej Grzelak, ale zakończył współpracę w trakcie rundy wiosennej. Nad całością projektu czuwał prezes Andrzej Kuć. Od wielu lat z drużyną jest jej kierownik Robert Kielak, mamy też młody zespół fizjoterapeutów i dział medialny, odpowiedzialny za media społecznościowe oraz stronę internetową MKS Mazovia. Wokół naszego MKS-u zebrała się grupa pozytywnie „zakręconych” osób, którym leżu na sercu dobro Mazy. Fantastycznie kibice byli dwunastym piłkarzem zespołu.

Osobną kwestią są braki infrastrukturalne w Mińsku Mazowieckim. W kwestii stadionu i odpowiedniego zaplecze jest wiele do zrobienia. Wymogi licencyjne są nieubłagane, a nie chcielibyśmy oglądać III-ligowej Mazovii wyłącznie poza naszym miastem.

Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport