
Dołączył do Mazovii już w trakcie minionego sezonu, a zadebiutował w szóstej kolejce, wchodząc na drugą połowę meczu z Wilgą Garwolin (1:0). I odkąd Oskar Siwkowski pojawił się na boisku, nie oddał swojego miejsca w składzie Dumy Mińska.
20-letni Oskar Siwkowski trafił do Mazovii Mińsk Mazowiecki z IV-ligowego Rakowa II Częstochowa. Ekipie spod Jasnej Góry nie powiodło się w barażu o III ligę… Ale ten awans – po roku – zapisał środkowy obrońca w barwach naszego klubu! „Siwy” zostaje z nami na dłużej, co z pewnością ucieszy mińskich kibiców.
Choć trzeba przyznać, że tegoroczne baraże o III ligę też były słodko-gorzkie dla Oskara Siwkowskiego. W półfinale w Aleksandrowie Łódzkim wyprowadził Mazovię na prowadzenie 1:0. Strzelił gola głową po dośrodkowaniu Michała Janoty z rzutu rożnego. Do przerwy wygrywaliśmy z Sokołem 3:0 i wydawało się, że nic złego już się nie wydarzy. A jednak… Na początku drugiej połowy Oskar Siwkowski popełnił błąd, faulem ratował sytuację i niestety otrzymał czerwoną kartkę. Złapał się za głową, bo szybko zdał sobie sprawę, co się wydarzyło. Musiał pauzować w finale ze Stomilem Olsztyn (1:0).
Jako młodziutki chłopak Oskar Siwkowski występował w Kosie Konstancin i strzelał mnóstwo bramek. Mając 15 lat zadebiutował w seniorach Kosy w B-Klasie (2021 rok), a następnie przeniósł się do juniorów Rakowa. Grał w rezerwach, notując epizod w III lidze. Był też zapraszany na treningi pierwszego zespołu, prowadzonego przez trenera Marka Papszuna.
W Mazovii demonstruje swoje najlepsze cechy – siłę, nieustępliwość, walkę do końca w pojedynkach jeden na jeden, często na wślizgu, co podoba się fanom Mazovii. Bardzo dobrze gra głową, a pierwsze trafienie dla Mazy też zanotował głową po rogu – na stadionie stołecznego Ursusa. Oczywiście jak to w przypadku młodych piłkarzy są rzeczy do poprawienia, ale to co jeszcze wyróżniało Oskara Siwkowskiego to stabilna, dobra forma. Nie schodził poniżej solidnego poziomu.
W bloku obronnym, a dokładnie w jego centrum, znalazł dla siebie miejsce, starając się kierować poczynaniami drużyny i jednocześnie słuchać podpowiedzi bardziej doświadczonych kolegów na czele z Tomaszem Wełną i Tomaszem Lewandowskim.
W sztabie Mazovii nikt nie miał wątpliwości, że warto przedłużyć kontrakt z Oskarem Siwkowskim. Do tej pory rozegrał u nas 35 spotkań – 29 w IV lidze, 4 w Pucharze Polski i 2 w V lidze.