MKS Mazovia. Trzynastka to… szczęśliwa liczba

MKS Mazovia. Trzynastka to… szczęśliwa liczba

Przepis na sukces i nie tylko w IV lidze – szczelna defensywa plus ofensywne konkrety. Mazovia Mińsk Mazowiecki po raz 13. w tym sezonie wygrała mecz bez straty bramki. W sobotę, 9 maja o g. 17:00 na Sportowej 1 wicelider podejmie Błoniankę Błonie.

Rozgrywający swój pierwszy sezon w barwach Dumy Mińska bramkarz Józef Burta po raz szósty w tej rundzie zachował czyste konto. „Józo” gra zdecydowanie i odważnie, dysponuje świetnym refleksem i wyczuciem. Przed sobą ma bardzo dobry zespół, zarówno obrońców, jak i zawodników ofensywnych, którzy odpowiadają również za defensywę Mazovii. To jedna część sukcesu. Druga to oczywiście strzelane gole. A jeśli tzw. konkretów na polu karnym rywala jest niewiele, to trzeba wycisnąć co się da, a to zrobili nasi piłkarze na boisku w Markach. Wygrali 1:0 po trafieniu Patryka Zycha i asyście Eryka Więdłochy.

Bilans 10 wiosennych spotkań podopiecznych trenera Damiana Guzka to 23 punkty – 7 zwycięstw, 2 remisy i 1 porażka, bramki 23-7. Kluczowy w walce o awans będzie… każdy kolejny mecz. I nie ma w tym cienia przesady. Jesienią Mazovia zaczęła serię 6 zwycięstw od pokonania Marcovii 3:0. Później ograła też Błoniankę 1:0, Ursusa 3:0, Ożarowiankę 3:0, Legionovię 2:1 i Łomianki 1:0.

image

Za kadencji Damiana Guzka wygraliśmy wszystkie spotkania z ekipą z Błonia. Kilka miesięcy temu na wyjeździe Mazovia triumfowała po trafieniu Eryka Więdłochy. W sezonie 2024-25 na stadionie Błonianki także zwyciężyliśmy 1:0 („złota” główka Mateusza Bieniasa w 89 minucie), ale sukces zszedł na drugi plan z powodu ciężkiej kontuzji Macieja Jankowskiego, brutalnie sfaulowanego przez zawodnika rywali. I wreszcie na koniec 2024 roku Mazovia pokonała Błoniankę 4:2 w Mińsku Mazowieckim, a najlepsi na boisku byli: Eryk Więdłocha bramka i 2 asysty oraz Patryk Zych i Michał Janota – zdobyli po golu oraz dołożyli po asyście. Pięknym strzałem głową popisał się Igor Krashnevskyi.

W ciągu 1,5 roku bardzo się zmienił skład Mazovii, nie ma już m.in. Konrada Wrzesińskiego, Rafała Parobczyka, Bartosza Malesy, Marcina Kozłowskiego, Tomasza Nieścieruka, Michała Masłowskiego, Michała Złotkowskiego… Dziś „nowa” drużyna walczy o historyczny awans do III ligi. W tabeli Mińszczanie są na 2 miejscu ze stratą 5 punktów do KTS Weszło. Już niebawem jedno z najważniejszych wydarzeń tej rundy, czyli derby Warszawy z udziałem Weszło i czwartego Hutnika. Mazovia z KTS-em zagra w przedostatniej kolejce.

Błonianka Błonie jest piąta, ale traci do nas aż 14 pkt. To zbyt dużo, by myśleć o włączeniu się do rywalizacji o baraże. Ostatnie trzy mecze Błonianka zagrała u siebie, ale wygrała tylko z Marcovią 2:1. To zespół bezkompromisowy, albo zwycięża, albo przegrywa. Zanotował tylko jeden remis, najmniej w całej lidze.

Do kadry Mazovii po pauzie wraca 20-letni Oskar Siwkowski, a jego obecność wzmocni konkurencję o miejsce w bloku obronnym. Mateusz Bienias otrzymał wczoraj 10 żółtą kartkę, ale to nie oznacza przymusowej karencji. Do dyspozycji szkoleniowca są również – w kolejności alfabetycznej: Michał Gładysz, Tomasz Lewandowski i Tomasz Wełna.

Do końca sezonu pozostało jeszcze siedem serii, a punktacja wygląda następująco: Weszło 62, Mazovia 57, Victoria 54 i Hutnik 52.

IV liga – 28 kolejka

9 maja, g. 17:00 Mazovia Mińsk Mazowiecki (2 miejsce) – Błonianka Błonie (5 miejsce)

Eco 1
Plakat Blonianka 1
Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport