Mazovia zremisowała z Bronią 1:1 w skróconym sparingu

Ze względu na mocno oblodzoną płytę boiska tylko godzinę potrwał sparing Mazovii Mińsk Mazowiecki z 3-ligową Bronią w Radomiu. Mecz zakończył się remisem 1:1, a bramkę dla naszej drużyny zdobył Adrian Gilant ładnym strzałem w długi róg. Na szczęście obyło się bez kontuzji.

Mazovia zremisowała z Bronią 1:1 w skróconym sparingu

Ze względu na mocno oblodzoną płytę boiska tylko godzinę potrwał sparing Mazovii Mińsk Mazowiecki z 3-ligową Bronią w Radomiu. Mecz zakończył się remisem 1:1, a bramkę dla naszej drużyny zdobył Adrian Gilant ładnym strzałem w długi róg. Na szczęście obyło się bez kontuzji.

– Nigdy nie grałem na takim boisku, warunki były bardzo ciężkie – mówił Tomasz Wełna, a z kolei Adrian Wielgolaski dodał: – Potrzeba było dłuższej chwili, by się zatrzymać na śliskiej murawie. I trudno odmówić im racji, momentami sparing przypominał „futbol na lodzie”.

W pierwszym tegorocznym meczu w składzie Mazovii – z różnych powodów – zabrakło: Macieja Jankowskiego, Michała Janoty, Michała Kuczałka, Mateusza Różańskiego i nowo pozyskanego Adriana Szczutowskiego. Zagrali natomiast występujący ostatnio w rezerwach Igor Gadaj i Bartosz Sekular oraz testowany obrońca, grający jesienią w klubie 3 ligi. Zadebiutował Mateusz Szwed, a po półrocznej wrócił Patryk Zych.

Mińszczanie zostali podzieleni na dwie jedenastkę, a trzech bramkarzy (Józef Burta, Dawid Rosiak, Mikołaj Kiliszek) zagrało po 20 minut. Więcej okazji do wykazania się swoim kunsztem mieli dwaj pierwsi i wyszli obronną ręką (rękoma!) z trudnych sytuacji, chociaż „Rosiu” przepuścił też gola.

Mazovia objęła prowadzenie w 26 minucie po tym jak Adrian Gilant przymierzył z lewej nogi z okolicy narożnika pola karnego. Trzy minuty wcześniej podopieczni trenera Damiana Guzka wysoko zaatakowali Broń, odebrali jej piłkę praktycznie w „16”, a po mocnym uderzeniu Adriana Wielgolaskiego odbiła się od słupka. A jeszcze przy stanie 0:0 ten sam zawodnik idealnie dograł do Michała Podpory, któremu nie udało się pokonać golkipera gospodarzy w sytuacji sam na sam.

Nasi przeciwnicy zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą. Po piłki zagranej za obrońców wybiegł Piotr Owczarek i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki.

Mazovia była lepsza w pierwszej połowie, Broń – nieznacznie w drugiej. Na początku dzisiejszego meczu radomscy obrońcy umiejętnie blokowali strzały Michała Podpory i Patryka Zycha. Broń z kolei groźnie atakowała prawą stroną i była bliska strzelenia bramki.

Po zmianie stron nie było już tak ciekawie. Z Mazovii najgroźniej było po uderzeniach Juliana Świątka – pierwsze w światło bramki, drugie minęło słupek. Dwukrotnie groźne kontry wyprowadzał Mateusz Bienias, raz nawet znalazł się na pozycji środkowego napastnika, lecz nie otrzymał dokładnego podania.

W najbliższy piątek, 23 stycznia o g. 13:00 Mazovia spotka się z 3-ligowym Starem Starachowice. Pierwotnie mecz miał się odbyć w Mińsku Mazowieckim, ale ze względu na stan boiska może zostać przeniesiony. Poinformujemy o ewentualnej zmianie lokalizacji.

Broń Radom – Mazovia Mińsk Mazowiecki 1:1 (0:0) mecz trwał 2×30 min

Mazovia I poł. Burta (Rosiak), Gładysz, Lewandowski, Wełna, Szwed, Kopczyński, Gilant, Zych, Więdłocha, Wielgolaski, Podpora. II poł. Rosiak (Kiliszek), Bienias, Siwkowski, testowany, Skwierczyński, Kaio, Gadaj, Proczek, Zatorski, Sekular, Świątek.

Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share
Sparing 1
RKS BROŃRKS BROŃ
Radom
VS MKS MAZOVIA MKS MAZOVIA
Mińsk Mazowiecki
(1) 1:1 (1)

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport