Mateusz Bienias: miło byłoby zakończyć rundę czterema zwycięstwami

Mateusz Bienias: miło byłoby zakończyć rundę czterema zwycięstwami

Już tylko cztery mecze, w tym dwa awansem z drugiej rundy, pozostały Mazovii Mińsk Mazowiecki do rozegrania w 2026 roku. – Miło byłoby zdobyć komplet 12 punktów – mówi Mateusz Bienias, piłkarz z najdłuższym stażem w zespole Dumy Mińska.

—-

Redakcja: Jakie sportowe marzenia i cele ma do realizacji 24-letni Mateusz Bienias?

Mateusz Bienias: Przede wszystkim chciałbym regularnie grać, rozwijać się i robić kolejne postępy. Moim indywidualnym celem jest zdobywanie doświadczenia, podnoszenie umiejętności i pomaganie drużynie w osiąganiu jak najlepszych wyników. Chciałbym również w przyszłości spróbować swoich sił na jeszcze wyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Każdy zawodnik grający w piłkę od małego ma swoje ambicje i marzenia.

Red.: Na III-ligowej liście strzelców goli dla Mazovii jest aż 13 piłkarzy, ale nie ma Ciebie. Niewiele zabrakło, abyś zdobył bramkę w Łomży.

M.B.: Miałem dwie okazje po dośrodkowaniach. Przy pierwszej próbowałem nabiec na piłkę i uderzyć głową. W drugiej sytuacji również byłem blisko zdobycia bramki. Niestety, zabrakło trochę szczęścia i precyzji. Szkoda, bo zawsze miło jest dołożyć coś od siebie również w ofensywie, szczególnie po stałym fragmencie gry.

Red.: Wróciłeś do składu po długim okresie oczekiwania na grę. Który mecz był trudniejszy – z Lechią Tomaszów Mazowiecki czy ŁKS Łomża?

M.B.: Oba spotkania były wymagające, choć najważniejsze jest to, że zgarnęliśmy komplet punktów.

Red.: Z Lechią nasz zespół zmienił taktykę, z kolei do Łomży jechaliśmy pełni szacunku do rywala, mimo że kompletnie mu się nie wiedzie. Spodziewałeś się tak wyrównanego sezonu?

M.B.: Myślę, że III liga zawsze jest wymagająca i nie można lekceważyć żadnego przeciwnika. Przed sezonem można było zakładać, że kilka zespołów będzie walczyło o czołowe miejsca, ale rzeczywiście rozgrywki są bardzo wyrównane. Każdy może stracić punkty z każdym, dlatego trzeba być skoncentrowanym w każdym spotkaniu. Nasze podejście się nie zmienia, patrzymy przede wszystkim na siebie i chcemy realizować swoje założenia.

Red.: Mazovia gra bardzo dobrze i zajmuje 3. miejsce. W szatni pojawia się temat, kto jest faworytem grupy pierwszej?

M.B.: Oczywiście rozmawiamy o sytuacji w tabeli, ale nie skupiamy się na tym, kto jest faworytem. W lidze jest kilka mocnych zespołów, które mają swoje cele. My skupiamy się wyłącznie na własnej grze i zdobywaniu kolejnych punktów. Najważniejsze, żeby utrzymać obecny poziom i konsekwentnie realizować nasze cele.

Red.: Z jakiego dorobku punktowego będziesz zadowolony po meczach z Mławianką, ŁKS II oraz rewanżach z Jagiellonią II i Troszynem?

M.B.: Najbardziej zadowolony byłbym oczywiście z kompletu punktów. Fajnie byłoby zakończyć rundę czterema zwycięstwami i w dobrych humorach pojechać na zasłużone urlopy.

Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport