Marcin Klukowski o Akademii Mazovii MOSiR: chcemy skupić się na zawodniku i jego rozwoju

Marcin Klukowski o Akademii Mazovii MOSiR: chcemy skupić się na zawodniku i jego rozwoju

Już blisko pół tysiąca piłkarzy trenuje w prężnie rozwijającej się Akademii Mazovii MOSiR Mińsk Mazowiecki. Za projekt odpowiedzialny jest trener Marcin Klukowski wraz ze swoim kilkudziesięcioosobowym już sztabem. – Chcemy się skupić na zawodniku, nie na drużynie. Mając dobrych zawodników będziemy mieć dobre drużyny – mówi w wywiadzie Marcin Klukowski.

—-

Redakcja: Pracujesz jako Koordynator Akademii Mazovia MOSiR. Jakie są Twoje zadania codzienne, ale i długofalowe?

Marcin Klukowski: Współpracę zaczęliśmy od marca tego roku. Wcześniej było dużo pracy włożonej w połączenie struktur Mazovii, MOSiR-u i UKS-ów. Udało nam się stworzyć fundament pod solidną Akademię, teraz pracujemy nad tym, by poprawić organizację, szkolenie i budować kolejne elementy tego projektu.

Do codziennych zadań należy kontrola procesu treningowego, ustalanie terminów meczów weekendowych, koordynacja przejazdów na mecze i turnieje. Bieżąca kontrola dokumentacji i systemu ProTrainUp. Prowadzenie regularnych zebrań i szkoleń dla trenerów. Rozmowy z rodzicami i trenerami. Obserwacje treningowe i meczowe, a także organizacja bieżących wydarzeń, jak choćby wigilia 17 grudnia dla Akademii.

Plany długofalowe są szerzej rozbudowane. Kończę pracę nad kompleksowym planem szkolenia dla Akademii. Wprowadzamy nową strukturę szkoleniową, chcemy się skupić na zawodniku, nie na drużynie. Mając dobrych zawodników będziemy mieć dobre drużyny. Chcemy częściowo odejść od planowania dla drużyny, a skupić się na planowaniu dla zawodnika. To on powinien być w centrum procesu treningowego. Odpowiadam również za zatrudnienie trenerów, ich dobór do roczników, przygotowanie umów. Planujemy wprowadzić kilka nowych projektów i zatrudnić jeszcze więcej specjalistów w klubie.

Red.: Liczba trenujących w klubowej Akademii zbliża się do pół tysiąca. Ilu trenerów, ile drużyn – w tym dziewcząt – mamy w Mazovii MOSiR?

M.K.: Obecnie w Akademii jest blisko 450 zawodników, których trenuje 25 trenerów. Zgłoszonych drużyn do ligi mamy 28. Jesteśmy już blisko limitu ze względu na ograniczenia infrastrukturalne Mińska Mazowieckiego.

Red.: Gdzie odbywa się szkolenie dzieci i młodzieży? Jaka jest częstotliwość treningów na wczesnym etapie rozwoju?

M.K.: Najmłodsze grupy trenują 2 razy w tygodniu, starsze do 10 roku życia 3 razy. Szkolenie początkowe do etapu U-10 realizujemy na przyszkolnych orlikach. Szkolenie od U-11 odbywa się na boisku przy ulicy Budowlanej. W starszych grupach treningi odbywają się 3-4 razy w tygodniu. Od 6 klasy rozpoczynamy szkolenie w klasach sportowych. Od września otwieramy 1 klasę licealną o profilu piłkarskim.

Red: Jak odbywa się planowanie procesu szkoleniowego z udziałem licznej grupy trenerów? Na ile poszczególni szkoleniowcy mogą wdrażać swoje pomysły na jednostki treningowe?

M.K.: W procesie szkoleniowym stawiamy na rozwój jednostki. Trenerzy mają dowolność doboru środków treningowych, ale w nowym planie szkolenia będę wymagać spójności ze strukturą treningu, akcentami zgodnymi z mikrocyklem, a przede wszystkim z naszym DNA. Buduję również bazę ćwiczeń, która ma pomóc w wyborze sprawdzonych ćwiczeń. Każdy trener może zaproponować swoje wypracowane środki treningowe i dołożyć cegiełkę do tworzenia tej bazy.

Red.: Jesteś trenerem bardzo inwestującym w swoją wiedzę. W jakich szkoleniach stacjonarnych uczestniczyłeś w tym roku?

M.K.: W tym roku dostałem się na kurs Dyrektora Akademii, to było 9 miesięcy ciągłych inspiracji, poznawania ludzi i nauki od najlepszych. Na kursie odbyliśmy wizyty w takich akademiach jak: Sparta Praga, Sporting Braga, ŁKS Łódź, Zagłębie Lubin, GKS Katowice, GKS Tychy, Lechia Gdańsk, ale również mieliśmy wizyty gości z topowych Akademii w Europie: Bayer Leverkusen, Club Brugge czy Brighton Hove Albion. Warto wspomnieć o zajęciach z budowania relacji, kompetencji miękkich, organizacji i prowadzenia zebrań, prawa sportowego czy finansowego.

Wielką wartością kursu byli jego uczestnicy, świetni ludzie, z którymi spędzaliśmy każdą wolną chwilę na rozmowach o piłce nożnej. Od każdego można było nauczyć się sporo nowego i inspirować się ich pracą. Dyrektorzy między innymi Rakowa Częstochowa, Wisły Kraków, Lecha Poznań czy Stali Rzeszów a także wszyscy pozostali to wielka siła tego kursu.

Red.: Z bliska obserwujesz infrastrukturę w kraju i poza jego granicami. Które ośrodki wywarły na Tobie największe wrażenie?

M.K.: Największe wrażenie zrobiła na mnie baza Sportingu Braga, jedna z nielicznych w Europie z tak rozbudowaną i przemyślaną infrastrukturą. Wszystko zaplanowane w każdym detalu. Ośrodki Zagłębia Lubin, Widzewa Łódź i ŁKS wyróżniają się jako bardzo dobre na tle polskich klubów. Na kursie usłyszałem taki cytat sprzed kilku lat od kolegi, który przebywał na stażu w Szachtarze Donieck: – W 2012 pobudowaliście stadiony za miliony, i teraz stoją puste, my (Szachtar – red.) pobudowaliśmy ośrodki treningowe, które cały czas są pełne”. Coś w tym jest, dlatego tak ważne jest posiadanie odpowiedniej infrastruktury treningowej.

Red.: Jaką bazą powinna dysponować Mazovia, by móc szkolić młodzież na wysokim poziomie? Bez konieczności np. łączenia zespołów na jednym boisku?

M.K.: Rozglądamy się za terenami wokół Mińska, szukamy 4-5 hektarów ziemi. Optymalnie powinny się tam zmieścić 3 pełnowymiarowe boiska: 2 sztuczne i 1 naturalne. Zaplecze treningowe takiej jak: sale fitness, siłownia, sale konferencyjne, szatnie, a także całe zaplecze biurowe dla pionu organizacyjnego akademii i trenerów.

Red.: W jaki sposób pozyskane umiejętności możesz wykorzystać w pracy w Mińsku Mazowieckim?

M.K.: Jestem magistrem wychowania fizycznego, zdobywając tytuł na warszawskiej AWF. Następnie ukończyłem kurs UEFA A w Szkole Trenerów PZPN w 2015 roku. W 2018 uzyskałem dyplom trenera UEFA Elite Youth A, którego kurs jest skierowany do trenerów pracujących z dziećmi i młodzieżą. W tym roku podjąłem się realizacji kolejnego etapu, którym był Dyrektor Akademii. Pozyskana wiedza pozwala na to, by tworzyć struktury Akademii i mieć realny wpływ na szkolenie w klubie. Chcę wprowadzać europejskie standardy do mińskiej piłki. Głęboko wierzę, że nasi trenerzy też chcą się rozwijać i wspólnie uda nam się sprawić, by Mińsk Mazowiecki stał się konkurencyjny z innymi akademiami na mapie Polski.

Red.: Przykłady klubów 4-5 ligi pokazują, że trudno rywalizować wychowankami. To da się zmienić po latach dobrej pracy w Akademii?

M.K.: Oczywiście, że tak. Trzeba się do tego dobrze przygotować, mieć na to plan, tak by ten zawodnik był wynikiem przygotowanej przez nas drogi, a nie efektem szczęścia czy jednorazowym talentem. Chcemy by więcej zawodników przestało ginąć w naszej akademii, by ci z największym potencjałem zostali przez nas znalezieni i przygotowani do wejścia w seniorską piłkę. Do tego trzeba też dużej odwagi, kultury klubu, planu na zawodnika. Przykłady z innych klubów pokazują, że można to zrobić nawet walcząc o mistrzostwo, świetnie robi to Lech Poznań. Zmieniając naszą mentalność jesteśmy w stanie „tworzyć” 2-3 takich zawodników co rok. Mówię tutaj o poziomie 4-5 ligi. Chciałbym pójść jednak poziom wyżej i widzieć co roku zawodnika Mazovii na szczeblu centralnym.

Red.: Uczestniczyłeś w Gali z okazji 100-lecia MKS Mazovia. Czym dla Ciebie było to wydarzenie?

M.K.: To było piękne uhonorowanie 100-letniej tradycji klubu. Świetnie zorganizowane, wiele osobistości, bardzo podniosła atmosfera, miejsce idealne do tego typu wydarzeń. Jestem bardzo wdzięczny za to, że mogłem uczestniczyć w tej gali. Mam nadzieję, że kolejne 100 lat będzie lepsze, ale nadal będzie kultywować tradycję i wartości ostatniego stulecia.

Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport