
W tym sezonie IV-ligowa Mazovia Mińsk Mazowiecki wygrała aż 11 (z 16) meczów bez straty bramki. Czy w sobotę, 2 maja (g. 17:00) Duma Mińska powiększy ten dorobek w spotkaniu z Oskarem Przysucha na „Budowlance”?
W środowej, ostatniej kwietniowej i jednocześnie zaległej kolejce MKS Mazovia pokonał Makowiankę 2:0 po bramkach zawodników sprowadzonych w zimowej przerwie z III ligi – Daniana Pavlasa i Adriana Szczutowskiego. Znów bezbłędnie zagrał Józef Burta, a kluczową interwencję miał pod koniec pierwszej połowy, kiedy – przy stanie 0:0 – obronił strzał głową z bliskiej odległości.
W jedenastu spotkaniach zakończonych zwycięstwami podopiecznych trenera Damiana Guzka do zera, nasz zespół strzelił 26 goli. We wszystkich pozostałych też… 26, a łącznie stracił w obecnych rozgrywkach 26. Najwięcej trafień dla Mazovii zanotowali: Adrian Gilant i Michał Podpora po 7, Eryk Więdłocha 6, Michał Kuczałek i Julian Świątek po 5. Najważniejsza informacja jest taka, że „Maza” wreszcie awansowała do najlepszej dwójki w tabeli i jest wiceliderem, czyli na miejscu premiowanym grą w barażach o awans.
Z Oskarem Przysucha zagramy po raz drugi w ciągu niespełna miesiąca. Na początku kwietnia Mazovia Mińsk Mazowiecki triumfowała w podradomskiej Przysusze 5:1 w ćwierćfinale Mazowieckiego Pucharu Polski. Hat-trickiem popisał się Julian Świątek, a bramki uzyskali również Mateusz Szwed i Michał Podpora. To był bardzo dobry mecz w wykonaniu Mińszczan, ale nikt nie będzie lekceważył Oskara, który w środę „wydarł” punkt spadkowiczowi Victorii Sulejówek, zdobywając gola na 3:3 w 89 minucie z rzutu karnego. Autorem bramki był Maksymilian Vogtman, najlepszy napastnik naszego najbliższego przeciwnika.
Starsi kibice pamiętają, że w 2015 roku przegraliśmy z Oskarem Przysucha dwumecz o III ligę (0:1, 2:3).
Ale ponownie trzeba podkreślić jak silna i szeroka jest kadra Mazovii. Przeciwko ekipie z Makowa Mazowieckiego w 20-osobowym protokole zabrakło miejsca dla Michała Gładysza. Do szerokiego składu wrócił zaś Tomasz Lewandowski i zagrał w końcówce. Z powodu kontuzji pauzuje Adrian Wielgolaski i jego można spodziewać się za około dwa-trzy tygodnie. Pozostali piłkarze (oczywiście poza Jakubem Zatorskim) są zdrowi i gotowi do gry przeciwko Oskarowi. Chyba można spodziewać się zmian w wyjściowej jedenastce, bo znów druga połowa była lepsza od pierwszej…
Zwycięstwo Mazovii walkowerem z Bronią Radom sprawiło, że awansowaliśmy do półfinału krajowego pucharu na szczeblu województwa, a tym samym jest i jeszcze jedna wiadomość – maraton spotkań Mazy wydłuży się do 23 maja. To znaczy będzie rozgrywać mecze systemem sobota – środa – sobota – środa itd. W maju to seria aż 7 spotkań. A przecież już 4 takie mecze za nami.
Najbliższe 3 z 4 meczów Mazovia rozegra przed własną publicznością – 2 maja z Oskarem, 9 maja z Błonianką i 13 maja z Ursusem. Z kolei do Marek na potyczkę z Marcovią pojedziemy 6 maja. z liderem KTS Weszło Warszawa zmierzymy się na swoim stadionie dopiero 6 czerwca, w przedostatniej serii IV ligi.
IV liga – 26 kolejka, 2 maja (sobota, 17:00)
Mazovia Mińsk Mazowiecki (2 miejsce) – Oskar Przysucha (9 miejsce)
SPONSOR MECZU – LODY RZEMIEŚLNICZE SULEJ

Wyszyńskiego 56 (Basen Miejski MOSiR), Minsk Mazowiecki
