
Przeskok z IV do III ligi, przy odpowiednich działaniach sportowych oraz organizacyjno-finansowych, wcale nie musi być zderzeniem ze „ścianą”. Tego przykładem jest kilku tegorocznych beniaminków, w tym Mazovia Mińsk Mazowiecki i Weszło Warszawa w grupie pierwszej.
Obie drużyny są absolutnymi nowicjuszami w rozgrywkach III ligi, a tymczasem bardzo dobrze spisują się w nowych realiach futbolowych. Stołeczne Weszło zdobyło 26 punktów, nie przegrał żadnego meczu i jest liderem, wyprzedzając o 6 pkt Mazovię Mińsk Mazowiecki.
Z kolei wracający na ten szczebel po rocznej przerwie Pelikan Łowicz zajmuje 4 miejsce – 19 pkt.
W grupie trzeciej na 2 lokacie plasuje się Odra Bytom Odrzański (powrót po 2 latach) – 23 pkt, tyle samo co lider Sparta Katowice (w poprzednim, debiutanckim sezonie na 3 pozycji).
Natomiast Barycz Sułów, który – podobnie jak Mazovia i Weszło – nigdy nie grał w III lidze, jest sklasyfikowany na 4 miejscu – 20 pkt.
W grupie czwartej JKS Jarosław jest 5 – 17 pkt, ale strata do wicelidera KSZO Ostrowiec Świętokrzyski wynosi zaledwie 2 punkty.
Najsłabiej beniaminki radzą sobie w grupie drugiej – 9 lokatę zajmuje Grom Nowy Staw, który wrócił do III ligi po 6 latach absencji. Liderem jest Wikęd Luzino w składzie z byłym obrońca Mazovii Sebastianem Weremko.
W „naszej” gr. I (obejmującej Mazowsze, Warmię i Mazury, Podlasie oraz woj. łódzkie) mieliśmy przypadki zespołów, które w krótkim czasie zrobiły ogromny skok jakościowy. Pogoń Grodzisk Mazowiecki w sezonie 2023/24 wygrała rozgrywki III ligi, a 2025 roku awansowała z II do I ligi i teraz prowadzi w tabeli na zapleczu Ekstraklasy.
Natomiast Unia Skierniewice zwyciężyła w III lidze w 2025 roku, a tylko sezon rywalizowała w II (2025/26). Obecnie jest 13 w I lidze.