Cezary Sauczek: to będzie sezon bardzo wyrównany, ciężko wytypować faworyta

Cezary Sauczek: to będzie sezon bardzo wyrównany, ciężko wytypować faworyta

27-letni Cezary Sauczek to jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy Mazovii Mińsk Mazowiecki, z przeszłością w I i II lidze, ale też dobrze znający realia grupy pierwszej III ligi. W wywiadzie opowiada o początku sezonu w wykonaniu swoim i zespołu Dumy Mińska, ale nie tylko o tym…

—-

Redakcja: Co było powodem Twojego zejścia z boiska po 65 minutach z Olimpią Elbląg?

Cezary Sauczek: Delikatnie zakłuł mnie Achilles i nie mogłem grać na 100 procent. Widziałem, że na ławce są chłopaki, którzy wejdą, zagrają na maksa i pomogą zespołowi.

Red.: Możesz bez przeszkód przygotowywać się do meczu w Lidzbarku Warmińskim?

C.S.: Tak, od początku mikrocyklu normalnie trenuję z drużyn. Jestem gotowy do gry w sobotnim spotkaniu z Polonią.

Red.: Który z pięciu pierwszych meczów Mazovii na poziomie III ligi zostanie na dłużej w Twojej pamięci?

C.S.: Zdecydowanie z Ząbkovią Ząbki. Potrafiliśmy odwrócić losy rywalizacji od 0:2 do 3:2. Strzeliłem bramkę i miałem duży udział przy trzecim golu zdobytym przez Mateusza Augustyniaka.

Red.: Zdążyłeś już wystąpić na prawym i lewym wahadle oraz jako środkowy pomocnik. Na której pozycji zagrałeś najlepiej?

C.S.: Ocenę pozostawiam trenerowi, a faktycznie mogę grać i na obu stronach wahadła, i na obydwy dziesiątkach. Myślę, że dalej będę na nich ustawiany.

Red.: Jakie są Twoje kryteria wyboru najlepszego własnego spotkania? Liczba goli, asyst, strzałów na bramkę, wygranych pojedynków, udanych dryblingów, kontaktów z piłką w polu karnym, inne?

C.S.: Chodzi o to, aby dawać jakość zespołowi w każdym meczu. Mam na myśli wykreowane sytuacji podbramkowe, a najlepiej aby to były trafienia i asysty. Najważniejsze, abyśmy jako Mazovia wygrywali.

Red.: Ostatnio z Elblągiem miałeś jedną dogodną sytuację w pierwszej połowie? Nie zdecydowałeś się na strzał, lecz zagrywałeś do środka…

C.S.: Otrzymałem podanie od Adriana Szczutowskiego, a następnie chciałeś „dopieszczoną” piłkę wystawić na strzał Michałowi Kobiałce. Po analizie tej sytuacji wiem, że sam mogłem uderzać.

Red.: Jakie są Twoje doświadczenia w grze jako środkowy napastnik?

C.S.: Raczej niewielkie. W tym sezonie zdarzyło się, że pod nieobecność kontuzjowanego napastnika, zagrałem na dziewiątce w ŁKS Łomżą.

Red.: Mazovia wygrywa na wyjazdach, zaś u siebie nie punktuje tak dobrze, bowiem ma więcej pracy defensywnej z powodu gry w liczebnej niedowadze. Dla ofensywnie usposobionego zespołu to duży kłopot?

C.S.: Pokazaliśmy choćby z Jagiellonią II Białystok, iż potrafimy prowadzić grę, kreować okazje i strzelać gole w osłabieniu – 10 na 11. Ale nie chciałbym po raz trzeci grać w takiej sytuacji. Uważam, że wyczerpaliśmy limit czerwonych kartek w pierwszych połowach.

Red.: Grałeś m.in. w Wigrach Suwałki I, II liga, Odrze Opole I liga, Raduni Stężyca II liga. Jakim wyzwaniem jest dla Ciebie ta obecna III liga, indywidualnie i drużynowo?

C.S.: Znam tę ligę dobrze, jestem w niej od 5-6 lat. Zawsze zajmowałem topowe miejsca, zazwyczaj 2-3. Wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie będzie to bardzo wyrównana III liga. Ciężko przesądzić, kto okaże się jej zwycięzcą, ale z pewnością kandydatów do awansu będzie kilku. Sam jestem ciekaw, jaki będzie finisz rozgrywek.

Red.: Twoje wspomnienia z meczów przeciwko Polonii Lidzbark Warmiński?

C.S.: Dwa sezony temu grałem z Łomżą przeciwko Polonii – na wyjeździe strzeliłem gola, ale straciliśmy gola w 90 minucie i mecz skończył się remisem. U siebie zaś przegraliśmy 2:3. Zapamiętałem Polonię jako dobry, wybiegany i charakterny zespół. Z tym że bardzo zmienił się kadrowo i w sobotę zagramy z inną drużyną.

Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport