Bardzo dobry występ Łukasza Kosobudzkiego w Holandii

Bardzo dobry występ Łukasza Kosobudzkiego w Holandii

Łukasz Kosobudzki (Mazovia Mińsk Mazowiecki) zdobył brązowy medal Mistrzostw Świata we FRYSK, czyli odmianie warcabów fryzyjskich. Reprezentant naszego klubu rywalizował w mieście Franeker w Holandii.

– Warcaby fryzyjskie są unikalną odmianą warcabów na stupolowej planszy. Główną różnicą jest to, że bić można nie tylko po skosie, jak w normalnych warcabach, ale także prostopadle i równolegle. Właściwie to rozegrałem 3 różne turnieje i każdy z nich był bardzo dobry – mówi Łukasz Kosobudzki, dodając:

– We FRYSK startuje się tylko z 5 pionkami na początkowej linii. Trzecie miejsce jest wielkim zaskoczeniem, ale jednak troszkę niedosyt pozostał, gdyż przed ostatnią przegraną przeze mnie rundą prowadziłem i remis wystarczał mi, żeby zostać Mistrzem Świata.

Zawodnik i jednocześnie kierownik sekcji warcabowej Mazovii zdobył 4,5 pkt, podobnie jak Foeke Tiemensma i Henk Haanstra. Wygrał Jelle Wiersma (wszyscy Holandia) 5 pkt.

– Było blisko wygrania poszczególnych zawodów i po ostatnich rundach czułem trochę żal do siebie, że można było dać z siebie więcej. W każdym z turniejów jeden błąd przekreślił moje szanse na wygrane. Jednak jestem bardzo zadowolony, gdyż przed zawodami nie uwierzyłbym, jeśli ktoś powiedziałby mi, że zajmę tak wysokie miejsca. Dla wielu warcabistów ta odmiana jest jedyną w którą grają, a dla mnie to były dopiero czwarte zawody w życiu – powiedział Łukasz Kosobudzki.

We Franeker na północy Holandii wystąpił także w Fryslan Open i Turniej Arcymistrzów. W całej imprezie startowali zawodnicy z Holandii, Litwy, Kamerunu, Niemiec, Belgii, Czech i Ukrainy.

– Fryslan Open to turniej z udziałem 32 zawodników. Po cichu liczyłem, że powalczę o miejsce w Top 4, które daje miejsce w następnym turnieju – zawodach grupy arcymistrzowskiej dla 4 najlepszych zawodników z turnieju głównego. Udało się zająć drugie, co było bardzo dużym zaskoczeniem – stwierdził Łukasz Kosobudzki – 6,5 pkt. Pierwszy był Foeke Tiemensma także 6,5, a trzeci Litwin Aleksej Domtsjev 6.

Jak wyglądała rywalizacja w Turniej Arcymistrzów? – Grałem z legendami warcabów fryzyjskich Taeke Koistrą i Foeke Tiemensmą oraz także niespodziewanym jak ja Aleksejem Domchevem. Zawody zacząłem od zwycięstwa z Litwinem, co było rewanżem za turniej główny. Wtedy przegrałem z nim, co było jedyną moją porażką we Fryslan Open. Następnie przegrana po jednym niedoliczonym ruchu z Kooistrą. Wiedziałem więc, żeby liczyć na wysokie miejsce muszę wygrać z Foeke. Zagraliśmy bardzo skomplikowany i nieznany dla mnie debiut, ale na szczęście grając niestandardowo – niestety nie znam zbyt wiele teorii i moja gra opiera się głównie na staraniu się dokładnie obliczać warianty – doprowadziłem do bardzo dużego błędu przeciwnika i pozycji, w której po kilku ruchach nie mógł już uniknąć kombinacji. Wygrałem co w ostatecznym rozrachunku dało drugie miejsce – przyznał Łukasz Kosobudzki.

Reprezentant Mazovii dodatkowo jest pierwszym rezerwowym do meczu o Mistrzostwo Świata, który odbędzie się w sierpniu także we Fryzji. – Jeśli zwycięzca Turniej Arcymistrzów Taeke Kooistra zrezygnuje, a jest na to szansa, ponieważ jak z nim rozmawiałem to twierdzi, że nie wie czy czuje się na siłach, aby taki mecz zagrać. Byłoby to dla mnie spełnienie marzeń, ale na razie o tym nie myślę…

Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport