Mazovia Mińsk Mazowiecki spotka się ze Stomilem Olsztyn w niedzielnym (21 czerwca, g. 17:00) finale baraży o III ligę. Mecz odbędzie się na stadionie „Mazy” przy ul. Sportowej 1. W dzisiejszym półfinale wygraliśmy z Sokołem Aleksandrów Łódzki 4:0.

Już do przerwy wicemistrz IV ligi województwa mazowieckiego prowadził z drugim zespołem w tabeli grupy łódzkiej 3:0. Od początku Mazovia miała zdecydowaną przewagę, którą mogła udokumentować jeszcze większą liczbą goli. Sytuacja zmieniła się po przerwie, a konkretnie w 52 minucie po czerwonej kartce dla Oskara Siwkowskiego. Duma Mińska musiała nastawić się na grę z kontry. Po jednej z nich zdobyliśmy czwartą bramkę w ostatniej akcji spotkania. Natomiast Sokół też miał swoje sytuacje, ale świetnie bronił Józef Burta.
Środowy półfinał rozgrywany był w podłódzkim Aleksandrowie, gdzie urodził się i dorastał Włodzimierz Smolarek, jedna z legend polskiej piłki nożnej. Na obiekcie Sokoła (MOSiR-u) widnieje mural z jego podobizną. Zresztą cały obiekt jest ładny i funkcjonalny, m.in. trzy boiska, trybuny na dwa tysiące kibiców, ale też strefa relaksu i rozrywki dla rodzin z dziećmi. Świetną atmosferę stworzyli kibice Mazovii, którzy przez 90 minut dopingowali nasz zespół. Podziękowanie za nieustanne wspieranie zespołu.
Na pierwszą bramkę czekaliśmy do 25 minuty. Mazovia miała w statystykach już około 10 strzałów, ale wciąż widniał wynik bezbramkowy. Rezultat zmienił się po dośrodkowaniu Michała Janoty z rzutu rożnego i pięknym strzale głową pod poprzeczkę Oskara Siwkowskiego. Pięć minut później Patryk Zych zagrał na prawą stronę do Mateusza Różańskiego, który zbiegł do środka boiska, ograł jednego z obrońców i kapitalnym uderzeniem trafił pod poprzeczkę na 2:0. Tuż przed gwizdkiem na przerwę Mateusz Różański zapisał asystę przy golu Patryka Zycha.
Druga część rozpoczęła się od ataków Mazovii, w 48 minucie po wrzutce Eryka Więdłochy główkował Adrian Szczutowski. W bardzo dobrym stylu piłkę odbił bramkarz Miłosz Rogalewicz. W 52 minucie Oskar Siwkowski dostał czerwoną kartkę za faul tuż przed polem karnym. Z wolnego strzelał Igor Kania, a tylko umiejętności Józef Burty sprawiły, że nie straciliśmy gola. W 56 minucie na połowie Sokoła piłkę odebrał Michał Janota, zbliżył się z nią do pola karnego i uderzył lewą nogą, niestety niecelnie.
Mazovia umiejętnie się broniła, a jeśli nawet miejscowa drużyna dochodziła do klarownych sytuacji, to zaporą nie do przejścia był „Józo” Burta. Podopieczni trenera Damiana Guzka nie ograniczali się tylko do defensywy, lecz wyprowadzali błyskawiczne kontry. Po jednej z nich Mateusz Różański zagrał do Juliana Świątka, którego uderzenie zatrzymał golkiper. W 75 minucie na wysokości zadania stanął ponownie nasz bramkarz, następnie akcje przeniosła się pod bramkę gospodarzy, a po strzale Patryka Zycha piłkę z linii bramkowej wybił zawodnik Sokoła.
W końcówce Mazovia jeszcze podkręciła tempo, swoje szanse mieli m.in. Patryk Zych, Mateusz Szwed i Kacper Skwierczyński. W 94 minucie podanie „Szwedzika” z prawej strony wykorzystał Maciej Jankowski, ustalając wynik meczu.
Godzinę po naszym spotkaniu zakończyło się spotkanie Stomilu Olsztyn z Warmią Grajewo (2:0).
Baraże o III ligę – półfinał
Sokół Aleksandrów Łódzki – Mazovia Mińsk Mazowiecki 0:4 (0:3)
Bramki: Oskar Siwkowski 25, Mateusz Rożański 30, Patryk Zych 45, Maciej Jankowski 90+4. Czerwona kartka: Oskar Siwkowski 52. Sędziował Szymon Rutkowski z Bydgoszczy.
Mazovia: Burta, Bienias, Siwkowski, Wełna (72 Gładysz), Różański (83 Gilant), Więdłocha (72 Szwed), Kuczałek, Janota (90+2 Lewandowski), Świątek (75 Kopczyński), Zych (83 Skwierczyński), Szczutowski (65 Jankowski).


| Baraż 1 |
T.S. SOKÓŁAleksandrów Łódzki | ![]() |
MKS MAZOVIAMińsk Mazowiecki |
| (0) 0 | : | 4 (3) |