
Drużyna z Serocka spadła z IV ligi już dawno. Natomiast gra ambitnie do końca. Mazovia lubi grać z zespołami teoretycznie słabszymi, wtedy może postrzelać i pokazać się w pełnej krasie.

Głosujemy na projekt nr 392 Budżetu Obywatelskiego Mazowsza! Gorąca prośba do całej naszej społeczności Mazovii i wszystkich osób dobrej sportowej woli. Niech się wydarzy!

Mazovia i Hutnik w tej rundzie grają poniżej oczekiwań. Mińszczanie wypadli dużo wcześniej z walki o awans, a Huta kilka kolejek temu. Zwycięsko z bezpośredniego pojedynku wyszła jednak Mazovia.

Nie udało się Mazovii dokonać historycznego wyczynu i awansować do finału Pucharu Polski na szczeblu MZPN. Mecz z Wisłą II Płock był ciekawy, a losy awansu ważyły się do samego końca.

Dopiero w 87 minucie upragnionego gola dla Mazovii zdobył Wojciech Wocial i tym samym przełamał passę 6 meczów bez zwycięstwa.

Dwa wykorzystane karne. Kilka klarownych sytuacji. Było wreszcie trochę emocji, choć końcowy wynik dla mińszczan jest nadal niezadowalający.

Dokładnie takim samym wynikiem jak rok temu zakończył się mecz pomiędzy Mazurem, a Mazovią. Bramki tak jak wtedy padły też w samej końcówce.

Mazovia przegrała piąty mecz z rzędu. Nikt nie pamięta w Mińsku, kiedy podobna seria miała miejsce. Ostatnie dwa mecze mińszczanie grali w osłabieniu, a z Ursusem po raz drugi prawie przez cały mecz.

W ostatnim, VIII turnieju w Gdańsku Mazovia zajęła 4 miejsce. W generalnej klasyfikacji w debiutanckim sezonie zajęła miejsce na najniższym stopniu podium. To wielki sukces!

Wydawało się, że mecz z Marcovią będzie dobrym momentem na przełamanie złej passy i przywróci Mazovii wiarę i da nadzieję na zwyżkę formy. Niestety, kryzys trwa i nie widać jego końca.











