Adrian Szczutowski: liga dopiero wystartowała… Grajmy swoje, tak jak dotychczas

Adrian Szczutowski: liga dopiero wystartowała… Grajmy swoje, tak jak dotychczas

Najlepszy piłkarz Mazovii w zwycięskim meczu ze Świtem (2:1) Adrian Szczutowski – gol na 1:0 i asysta przy bramce na 2:0 – nie ma wątpliwości, że zbyt wcześnie na ferowanie „wyroków” co do przyszłości Dumy Mińska w III lidze. Inna sprawa, że dobre występy u progu sezonu rozbudziły nadzieje na kolejne zwycięstwa w III lidze.

Adrian Szczutowski po raz pierwszy w rozgrywkach 2026/27 wystąpił w wyjściowym składzie Mazovii Mińsk Mazowiecki i razem z Mateuszem Augustyniakiem stworzył bardzo groźny duet napastników. Taki był pomysł trenerów na pokonania Nowodworzan i ten plan się powiódł. Ale oczywiście każdy mecz jest inny, bo i rywale są inni. Dlatego taktyka, ale i wyjściowa jedenastka z pewnością będą się zmieniać.

Redakcja: Środowy mecz w Nowym Dworze Mazowieckim był Twoim najlepszym w Mazovii? Kibice zwracają uwagę na bramkę i asystę, a w zespole mówiono też o tym, że dużo biegałeś.

Adrian Szczutowski: Jeśli chodzi o grę Mazovii w III lidze – odpowiedź jest twierdząca. Ale patrząc przez całokształt mojego pobytu w mińskiej drużynie – nie.

Red.: Mazovia z jednej strony zagrała na dwóch napastników, a z drugiej więcej się broniła, porównując do wcześniejszych spotkań. Z czego to wynikało?

A.Sz.: Mecz się tak dla nas ułożył, że Świt w pierwszych 10 sekundach mógł zdobyć bramke. Na szczęście to my strzeliliśmy jako pierwsi. Ciężko powiedzieć z czego wynikała nasza bardziej defensywna gra, ale jak widać bronić całym zespołem też potrafimy.

Red.: Jak Tobie współpracuje się z Mateuszem Augustyniakiem? W poprzednich klubach miałeś w ataku kogoś podobnego „profilowo”?

A.Sz.: Na razie zagraliśmy pierwszy mecz wspólnie na dwie „dziewiątki” od pierwszych minut. Chwilę też graliśmy z Ząbkami na dwóch. Myślę, że dobrze się uzupełniamy i oby więcej takich spotkań. Przypominają mi się trochę czasy w Wiśle Płock, czy to w pierwszym czy drugim zespole, i w Chrobrym Głogów, a mam na myśli naszą współpracę z Mateuszem Lewandowskim.

Red.: Sporo kontrowersji wywołała sytuacja z 61. minuty, kiedy wychodziłeś sam na sam z bramkarzem. Wcześniej zresztą byłeś faulowany przez Caceresa. Co powiedział sędzia?

A.Sz.: Nie chcę wypowiadać się na temat sędziowania w tym meczu. Nie będę go oceniał.

Red.: Po trzech zwycięstwach z rzędu wzrastają oczekiwania wobec Mazovii? Już w sobotę przyjeżdża Olimpia Elbląg, która do niedawna grała w II lidze.

A.Sz.: Nie pompujmy na siłę balonika. Gramy swoje tak, jak graliśmy wcześniej.

Red.: Do III ligi można wejść z dużym impetem i pewnością siebie, jak pokazują Mazovia i Weszło? To zespoły, które powalczą o awans i już dziś można to stwierdzić, po 4 z 34 kolejek?

A.Sz.: Nie róbmy narracji, kto jest kandydatem do spadku i awansu po zaledwie 4 kolejkach. Liga jest długa i może wydarzyć sie wszystko. Trzeba zachować pokorę i dalej ciężko pracować, żeby się nie zachłysnąć dobrym startem.

sz1
Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport