Adrian Szczutowski: Goleador wrócił do gry!

Adrian Szczutowski: Goleador wrócił do gry!

Niewiele ponad pół godziny potrzebował Adrian Szczutowski na strzelenie 3 goli dla Mazovii Mińsk Mazowiecki w meczu z Ożarowianką Ożarów Mazowiecki (5:0). W ostatnich 6 spotkaniach IV ligi zdobył 7 goli. Jego dorobek w ostatnim miesiącu uzupełnia gol z gry oraz w konkursie karnych z Bronią Radom w Pucharze Polski.

—-

Redakcja: Koledzy, znajomi z Twojego macierzystego klubu Wisły Płock zareagowali na sobotniego hat-tricka z Ożarowianką? W środę, 20 maja Mazovia zagra z Wisłą II w Pucharze Polski.

Adrian Szczutowski: Tak, rozmawiałem z nimi i były śmiechy, że goleador wrócił do gry.

Red. Mecze przeciwko swojej pierwsze drużynie są dla Ciebie wyjątkowym wydarzeniem? Zdarzały się takie spotkania oficjalne bądź sparingowe?

A.Sz.: Dla mnie to jest mecz jak każdy inny, może z jakimś sentymentem jedynie, bo to miasto i klub, w którym się wychowałem. Grałem taki mecz przeciwko Wiśle Płock kiedy byłem w Chrobrym Głogów w 1 lidze. Niestety nie wspominam go dobrze, bo 2 minuty po pojawieniu się na boisku doznałem kontuzji „dwójki”, zostałem zniesiony na noszach i pauzowałem już do końca sezonu.

Red.: Rozkręcasz się z tygodnia na tydzień, utrzymując wysoką formę strzelecką. Kto nadał Tobie przydomek „Szczuto Gol”?

A.Sz.: Taki przydomek nadał spiker Bartek Mazanka po moim wejściu i bramce w pierwszym kontakcie z piłką, to był chyba mecz z Błonianką (5:0).

Red.: W Ożarowie zdobyłeś po raz pierwszy trzy gole dla Mazovii, do tego wszystkie w drugiej połowie. Kiedy poprzednio zanotowałeś klasycznego hat-tricka?

A.Sz.: W drugiej polowie było dużo miejsca, dużo wolnych przestrzeni i udało się strzelić 3 bramki. Ostatni hat-trick był na pewno w Wiśle II Płock.

Red.: Efektowna była pierwsza bramka, kiedy ładną podcinką pokonałeś bramkarza. To była kontynuacja akcji, po której obrońca wybił piłkę z linii.

A.Sz.: To była normalna bramka jak każda inna spektakularne bramki w tym sezonie myślę, że jeszcze przede mną.

Red.: Późniejsze gole to… łatwiejsze trafienia?

A.Sz.: Dla mnie nie ma łatwych i trudnych bramek. W każdej sytuacji staram się być skupiony na 100 procent i analizować ustawienie bramkarza.

Red.: W szatni coraz częściej pojawia się temat 6 czerwca i meczu z Weszło?

A.Sz.: Każdy mecz jest kluczowy, co pokazało spotkanie z ostatnią drużyną w tabeli Marcovią. Najcięższy mecz w tej rundzie moim zdaniem i ważne 3 punkty. Nie patrzymy w przyszłość, tylko skupiamy się na robocie w każdym kolejnym meczu. Krok po kroku.

Red.: Ile awansów uzyskałeś w piłkarskiej karierze?

A.Sz.: Awans zanotowałem z wcześniej wspomnianym moim byłym Klubem Wisłą Płock – z IV do III ligi.

Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport