Adrian Gilant: poprawiliśmy wysoki odbiór, tworzymy więcej sytuacji podbramkowych

Adrian Gilant: poprawiliśmy wysoki odbiór, tworzymy więcej sytuacji podbramkowych

– Znacznie poprawiliśmy odbiory na połowie przeciwnika, co przekłada się także na znacznie większą liczbę tworzonych sytuacji bramkowych – mówi Adrian Gilant z Mazovii Mińsk Mazowiecki. W ostatnich dniach, podobnie jak Mateusz Różański, strzelał gole w 4 lidze z Ożarowianką (3:0) i Pucharze Polski z Tygrysem (3:2).

—-

Redakcja: Mazovia wróciła do swojego futbolu, m.in. do wysokiego odbioru piłki. Tak też było w przypadku Twojej bramki w finale okręgowego Pucharu.

Adrian Gilant: Przeważnie jeśli odbierasz piłkę na połowie rywala to robi się masa miejsca, ponieważ przeciwnik jest rozstawiony po całym boisku. W taki sposób padła moja bramka na 1:0. Uważam, że w ostatnich meczach byliśmy bardzo groźni w fazie przejściowej w ataku, a także oddajemy więcej strzałów z dystansu niż na początku sezonu.

Red.: Każdy mecz jest nauką na przyszłość, jakie doświadczenie wynieśliście ze spotkania z Tygrysem, szczególnie z drugiej części?

A.G.: Zabrakło trochę więcej pazerności, aby strzelić trzeciego gola. Niestety nasze błędy spowodowały dwie szybkie bramki dla rywala i niepotrzebnie sprawiliśmy, że mecz był bardzo emocjonujący do samego końca.

Red.: W tamtej rundzie Mazovia nieszczęśliwie straciła zwycięstwo w Legionowie (3:3). Teraz powinno być jeszcze trudniej, skoro rywale są współliderem?

A.G.: Nie powiedziałbym, że będzie trudniej. W tamtej rundzie oba mecze były wyrównane i emocjonujące, w tym prawdopodobnie będzie tak samo. Natomiast my jedziemy do Legionowa pewni siebie i jak zawsze po wygraną.

Red.: Trener zaplanował trening na 1 listopada, bowiem gracie następnego dnia. Pod wieloma względami, np. takim podejściem, że nie rezygnujecie z przedmeczowego treningu, choć data szczególna, przewyższacie tę ligę?

A.G.: Sytuacja wymaga tego, by trening był w sobotę. Mamy ważny mecz następnego dnia, a w dodatku w środę graliśmy puchar. Więc odpowiednia regeneracja wraz z przygotowaniem do meczu są kluczowe.

Red.: Latem trenowaliście na obozie na obiektach Mazovii. W jakich aspektach widać teraz na co dzień efekty tej pracy?

A.G.: Na pewno obóz zbudował bardzo dobre relacje w szatni, wdrożył nowych zawodników do drużyny i stworzył zgraną ekipę. Jeśli chodzi o boisko to motorycznie wyglądamy dobrze, a to był jednym z priorytetów stacjonarnego zgrupowania.

Red: Granie co 3 dni jest kłopotliwe?

A.G.: Każdy mecz jest ważny, jesteśmy Mazovią i naszym celem jest wygrywać wszystkiego, co możliwe. Uważam, że mamy kadrę, która bez problemów mogłaby grać mecze co trzy dni i w każdym pokazywać jakość.

Red: Przed finałem w Hucie Mińskiej wspominałeś o Igorze Gadaju, który pierwszy raz znalazł się w „20” Mazovii.

A.G.: Igor wykonuje dobrą pracę na treningach w pierwszym zespole i w meczach rezerw. Miałem nadzieję, że wystąpi w tym spotkaniu i może będzie miał swój moment w Jedynce. Ale z pewnością on nadejdzie.

Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport