
Adrian Gilant w wieku 19 lat rozegrał już 95 meczów w pierwszym zespole Mazovii Mińsk Mazowiecki. Jeśli wystąpi we wszystkich listopadowych spotkaniach, to będzie miał ich na koncie aż 99. Wcześniej z obecnie grających w Dumie Mińska „100” gier osiągnęli: Mateusz Bienias, Eryk Więdłocha i pauzujący po kontuzji Jakub Zatorski.
Rozgrywki III-ligowe w 2027 roku rozpoczną się pod koniec lutego i wtedy prawdopodobnie Adrian Gilant – już jako 20-latek – dołączy do TOP 100 naszego klubu.
W III lidze do tej pory zagrał 13 razy i strzelił 4 gole. Występował także w IV, V i Lidze Okręgowej (również w rezerwach) oraz meczach Pucharu Polski. Łącznie w Jedynce 89 meczów i 22 bramki plus bilans w pucharze 9/6 – razem 95 spotkań i 28 trafień.
Adrian Gilant rozegrał w IV lidze 76 meczów i zdobył 18 goli, plus w V lidze 23/8 i okręgówce w obecnym sezonie 2 mecze i 5 bramek. Podsumowując jego seniorską karierę w Mazovii w pierwszej i drugiej drużynie – 124 spotkania i 41 bramek.
Redakcja: W pierwszym zespole Mazovii, licząc oficjalne mecze – ligowe i pucharowe, zagrałeś po raz 95. Strzeliłeś w sobotę 27. i 28. bramkę. Czy spotkanie w Łomży znajdzie się w Top 3 Twoich najlepszych?
Adrian Gilant: Myślę, że na pewno, patrząc na to, iż jest to mój pierwszy dublet na tym poziomie.
Red.: W drużynie Mazovii rzadko dochodzi do zmian w pierwszej części. Chyba trudne były dla Ciebie pierwsze minuty po wejściu, tuż przed przerwą?
A.G.: Nie do końca zdążyłem się rozgrzać przed tą zmianą i potrzebowałem chwili, żeby wejść na odpowiedni poziom koncentracji.
Red.: Mocno frustrująca jest pogoń za „wynikiem”, tym razem nawet dwa razy?
A.G.: Frustrująca o tyle, że pierwsze minuty po przerwie były dobre, natomiast to my wyjmowaliśmy piłkę z siatki. Już wielokrotnie w tym sezonie pokazywaliśmy, że umiemy odwracać mecze i tak było również w ubiegłą sobotę.
Red.: Strzeliłeś dwie bardzo ładne bramki z ŁKS Łomża, widziałeś lukę, swoją szansę najpierw celując w okienko, potem po ziemi przy słupku?
A.G.: Często brakuje nam takich strzałów z dystansu. Uważam, że powinniśmy jako drużyna więcej uderzać z dalszej odległości, bo jak widać po ostatnich dwóch meczach również to może być naszym atutem.
Red.: Z jakiego dorobku punktowego powinniśmy być usatysfakcjonowani po meczach z Mławianką Mława, ŁKS II Łódź, Jagiellonią II Białystok i KS CK Troszyn?
A.G.: Oczywiste jest to, że chcemy wszystkie te mecze wygrać, a jak będzie zobaczymy.
