Mazovia Mińsk Mazowiecki wygrała już po raz piąty po awansie do III ligi i umocniła się na pozycji wicelidera. W piątkowe południe pokonała jednego z najlepszych rywali Widzew II Łódź 3:2. Zwycięską bramkę strzelił Michał Gładysz w 75 minucie.

Podopieczni trenera Damiana Guzka rozegrali bardzo dobry mecz, być może najlepszy w tym sezonie. Rezerwy Widzewa są szczególnie groźne u siebie, na sztucznej murawie w Ośrodku Łodzianka, ale to znakomicie przygotowana Mazovia dyktowała warunki gry i zasłużenie sięgnęła po 3 punkty. Wszystkie gole zdobyliśmy w drugiej połowie, a ich autorami byli: Michał Kobiałka, Cezary Sauczek i wspomniany kapitan drużyny Michał Gładysz.
Spotkanie rozpoczęło się od strzału z dystansu Michała Janoty, który postanowił sprawdzić 16-letniego Franciszka Golańskiego. Po kwadransie z lewej strony wrzucał Radosław Cielemęcki, ale piłka poszybowała trochę za wysoko i uderzający ją głową z trudnej pozycji Mateusz Augustyniak nie zdołał pokonać bramkarza. W 20 minucie Michał Janota (najlepszy na boisku) podał do dobrze ustawionego Mateusza Augustyniaka, a jego uderzenie było niecelne. Widzew II miał swoją okazję w 26 minucie, jednak Józef Burta popisał się fantastyczną interwencją i uratował nas od straty gola.
Niestety, ale padła bramka dla gospodarzy w 35 minucie. Do końca pierwszej połowie niekorzystny wynik się utrzymał, lecz po przerwie obraz rywalizacji się nie zmienił. Czyli Mazovia ambitnie i konsekwentnie atakowała, a na efekt nie trzeba było długo czekać. W 53 minucie Radosław Cielemęcki wywalczył rzut rożny i podszedł do piłki, aby dośrodkować piłkę. W sporym zamieszaniu strzelał Patryk Zych, ale piłkę jeszcze dotknął Mateusz Augustyniak i trafiła ona pod nogi Michała Kobiałka, który wyrównał na 1:1.
W 60 minucie Mateusz Różański na prawej stronie ograł obrońcę i świetnie obsłużył stojącego na 18. metrze Cezarego Sauczka. Strzał był precyzyjny, ale na drodze piłki zmierzającej do siatki stanął jeden z defensorów. Ale co się odwlecze, to nie uciecze… W 63 minucie po kolejnej kapitalnej akcji naszego zespołu Cezary Sauczek pięknym strzałem przy słupku zdobył bramkę na 2:1. Kiedy wydawało się, że jeszcze podwyższymy rezultat (po rajdzie lewą stronę uderzał Patryk Zych), przeciwnicy trafili na 2:2.
Oczywiście remis nie satysfakcjonował Dumy Mińska. W 75 minucie strzeliliśmy po raz drugi po stałym fragmencie gry, tym razem po wolnym Michała Janota. Wrzucił na głowę Michała Gładysza, dla którego to już trzecia bramka w bieżących rozgrywkach.
Do końca meczu było jeszcze trochę czasu, ale Widzew II poważniej już nam nie zagroził. W 82 minucie, w odstępie 40 sekund, bardzo mocno strzelali Patryk Zych i Adrian Gilant. Franciszek Golański wybronił obydwa uderzenia.
W III-ligowej tabeli Mazovia jest druga ze stratą dwóch punktów do innego beniaminka KTS Weszło Warszawa (jeden mecz mniej rozegrany).
Za tydzień, w sobotę 19 września o g. 16:00, Mazovia zagra u siebie z rezerwami kolejnego klubu Ekstraklasy – Wisły Płock.
III liga – 8 kolejka:
Widzew II Łódź – Mazovia Mińsk Mazowiecki 2:3 (1:0)
Bramki: Widzew II – Mikołaj Czerniatowicz 35, Szymon Sołtysiński 67; Mazovia – Michał Kobiałka 53, Cezary Sauczek 63, Michał Gładysz 75.
Mazovia: Burta, Gładysz, Siwkowski, Szyszkowski, Różański (73 Gilant), Cielemęcki (88 Zych), Janota, Kobiałka, Zych (88 Parobczyk), Sauczek (83 Więdłocha), Augustyniak (73 Szczutowski).


| 8 kolejka |
WIDZEW IIŁódź | ![]() |
MKS MAZOVIAMińsk Mazowiecki |
| (1) 2 | : | 3 (0) |