34| Mazovia w barażu z Sokołem Aleksandrów Łódzki. Talent liczy na… „Mazę”

Po „zwariowanym” meczu Mazovia Mińsk Mazowiecki pokonała Talent Warszawa 4:3 (2:2) w ostatniej kolejce IV ligi. Naszym rywalem w półfinale baraży będzie Sokół Aleksandrów Łódzki. W przypadku awansu „Mazy” do III ligi, Talent pozostanie na obecnym poziomie rozgrywkowym.

34| Mazovia w barażu z Sokołem Aleksandrów Łódzki. Talent liczy na… „Mazę”

Po „zwariowanym” meczu Mazovia Mińsk Mazowiecki pokonała Talent Warszawa 4:3 (2:2) w ostatniej kolejce IV ligi. Naszym rywalem w półfinale baraży będzie Sokół Aleksandrów Łódzki. W przypadku awansu „Mazy” do III ligi, Talent pozostanie na obecnym poziomie rozgrywkowym.

Dlaczego spotkanie przy ul. Blokowej 3 było „zwariowane”? Kibice obejrzeli 9 goli, ale sędzia nie uznał trafień Mateusza Bieniasa i Adriana Szczutowskiego. Gospodarze nie wykorzystali karnego – obronił Józef Burta, a raz trafili w słupek. Dwa gole dla Mazovii strzelił Michał Kopczyński, a po jednym Julian Świątek i Tomasz Lewandowski. Niestety, „Lewy” na początku drugiej połowy otrzymał czerwoną kartkę za dwie żółte. Mimo gry w osłabieniu Duma Mińska zdobyła 3 punkty. W IV lidze zadebiutował 15-letni Alan Nowak. Tuż przed meczem spadł ulewny deszcz, a na nierównym i grząskim boisku ciężko było o finezyjną grę.

Z uwagi na środowy baraż, trener Damian Guzek dał odpocząć czterem podstawowym piłkarzom: Michałowi Janocie, Erykowi Więdłosze, Tomaszowi Wełnie i Patrykowi Zychowi. Dopiero w drugiej połowie na boisku pojawili się m.in. Oskar Siwkowski, Mateusz Szwed, Adrian Gilant i Maciej Jankowski. W podstawowym składzie w sobotnie południe zagrali zawodnicy, którzy ostatnio mniej grali m.in. Tomasz Lewandowski, Danian Pavlas, Igor Gadaj i Michał Kopczyński.

Mazovia już w 7 minucie objęła prowadzenie. Na połowie rywali piłkę przechwycił Mateusz Bienias, przebiegł z nią około 20 metrów i podał na lewą stronę do Daniego Pavlasa, który zagrał po ziemi w pole karne. Tam piłkę przyjął Julian Świątek i precyzyjnym strzałem zdobył gola. W 10 minucie po rzucie wolnym egzekwowanym przez Kacpra Skwierczyńskiego, Mateusz Różański wygrał pozycję z obrońcą, ale zdołał tylko końcem buta trącić piłkę. Bramkarz zdążył zareagować i wynik pozostał bez zmian.

Rezultat powinien zmienić się w 20, a najpóźniej 25 minucie, ale bardzo dobrych okazji nie wykorzystał Adrian Szczutowski. Po podaniu Mateusza Różańskiego strzelił nad poprzeczką, zaś w drugiej sytuacji znalazł się w sytuacji sam na sam (asystę miałby Julian Świątek), lecz górą był bramkarz Jakub Misiewicz. W 26 minucie po rzucie rożnym niewiele pomylił się główkujący Michał Gładysz.

W futbolu niewykorzystane sytuację lubią się mścić… Miejscowe „Koniki” za sprawą Bogdana Lebezuna i Pawła Tarnowskiego w 100 sekund nie tylko odrobiły straty, ale wygrywały 2:1. Na szczęście w 45 minucie po dośrodkowaniu Juliana Świątka z rogu najwięcej szczęścia miał Tomasz Lewandowski i wepchnął piłkę do siatki. Wcześniej lewą stronę szarżował Danian Pavlas, a po jego centrze piękną główką popisał się Mateusz Bienias. Sędzia uznał, że piłka przed zagraniem Daniana Pavlasa minęła linię końcową. – Nic takiego nie miało miejsca, zagrywałem z boiska – tłumaczył nasz wahadłowy. Niepocieszony był także „Bieniu”, któremu w ten sposób odebrano trafienie numer sześć w tym sezonie.

Nie było wątpliwości w 50 minucie po kolejnej centrze Daniana Pavlasa – bramkę strzelił zamykający akcję Michał Kopczyński. W następnej akcji Tomasz Lewandowski dostał „czerwień” i Mazovia musiała sobie radzić w dziesiątkę. Poradziła sobie świetnie, chociaż nie brakowało trudnych momentów, jak wspomniany rzut karny w 81 minucie (znakomicie interweniujący Józef Burta otrzymał mnóstwo braw od fanów Mazy, którzy pojawili się w Warszawie – podziękowania za doping) i uderzenie w słupek. W 58 minucie piłkę w siatce umieścił Adrian Szczutowski, jednak arbiter uznał, że wcześniej faulował defensora Talentu.

W 89 minucie na 4:2 podwyższył Michał Kopczyński po zagraniu Adriana Gilanta z rożnego. Z kolei w doliczonym czasie bramkę „stadiony świata” uzyskał Fabian Pawela. Przy strzale w okienko Józef Burta był bez szans, choć robił co mógł.

W środę (20 czerwca) o g. 17:00 Mazovia zagra w półfinale baraży na wyjeździe z wicemistrzem grupy łódzkiej – Sokołem Aleksandrów Łódzki.

Talent Warszawa – Mazovia Mińsk Mazowiecki 3:4 (2:2)

Bramki: Talent – Bogdan Lebezun 31, Paweł Tarnowski 32, Fabian Pawela 90+3; Mazovia – Julian Świątek 7, Tomasz Lewandowski 45, Michał Kopczyński 50, 89. Czerwona kartka: Tomasz Lewandowski (52, za dwie żołte).

Mazovia: Burta, Bienias (46 Siwkowski), Lewandowski, Gładysz (90 Nowak), Różański (46 Szwed), Pavlas (80 Wielgolaski), Gadaj, Kopczyński, Skwierczyński (73 Kuczałek), Świątek (46 Gilant), Szczutowski (60 Jankowski).

Zrzut ekranu 2026 06 13 204639
Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share
Kolejka 34
TALENTTALENT
Warszawa
VS MKS MAZOVIA MKS MAZOVIA
Mińsk Mazowiecki
(2) 3:4 (2)

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport