
W piątek, 31 lipca (g. 18:00) Mazovia Mińsk Mazowiecki zainauguruje rozgrywki III-ligowe domowym meczem z Jagiellonią II Białystok. Ostatnimi sprawdzianami były piątkowo-sobotnie gry kontrolne z Ząbkovią Ząbki (1:1) i Hapoelem Ra’anama (2:4).
Trener Damian Guzek miał do dyspozycji niemal wszystkich zawodników, poza Erykiem Więdłochą, który dziś wraca do treningów po niegroźnej – ale wymagającej przerwy w treningach – kontuzji. Na dziś skład wyjściowej jedenastki jest zagadką, ale trzeba przyznać, że Mazovia przeszła udaną metamorfozę w drugiej połowie spotkania z grającym dwie ligi wyżej (to poziom Pogoni Siedlce – dla porównania) Hapoelem. W pierwszej części Duma Mińska przegrywała 0:3 i 1:4, a po przerwie mogła pokusić się o strzelenie kilku bramek.
Jak występ przeciwko silnej izraelskiej drużynie, w której wyróżniali się m.in. 20-letni Itay Musli – strzelec pierwszego i trzeciego gola oraz 19-letni wysoki Nigeryjczyk Wonderson Babas Yakubu – autor drugiego trafienia, ocenili piłkarze Mazovii Mińsk Mazowiecki?
SPONSOR MECZU

Oskar Siwkowski: – W pierwszej połowie Hapoel wyróżniało: bardzo szybki i agresywny doskok po stracie piłki, wymienność pozycji i częstotliwość wybiegnięć za linię obrony. Po przerwie zminimalizowaliśmy indywidualne błędy i dalej wierzyliśmy we własne umiejętności. Potrafiliśmy przystosować się do tempa rywala.
Michał Kuczałek: – Hapoel w pierwszej połowie narzucił dużą intensywność i przede wszystkim popełniali mniej błędów od nas. W drugiej części gry skorygowaliśmy kilka zachowań, przygotowaliśmy się na schematy, które stosowali w pierwszej połowie, staraliśmy się grać szybciej piłką i lepiej to wyglądało.
Patryk Zych: Czym zaskoczył Hapoel w pierwszej połowie i w jakich elementach był lepszy? Z pewnością w szybkości podejmowania działań i tempem. Rywalizowaliśmy na dużej intensywności, dlatego w pierwszej połowie trochę nas zdominowali. Natomiast w drugiej już dostosowaliśmy się do ich tempa gry i uważam, że było bardzo dobrze. Wydaje mi się, że po prostu Hapoel postawił nam wysoko poprzeczkę, do której musieliśmy się zaadoptować i właśnie to zrobiliśmy dopiero w drugiej połowie. Kluczem naszą decyzyjność w pierwszej połowie, mieliśmy trochę za dużo strat indywidualnych, później to poprawiliśmy i dlatego graliśmy już dużo lepiej.
Nasz piątkowy przeciwnik w III lidze – Jagiellonia II Białystok pokonała w sparingu Podlasie Biała Podlaska 4:3, a wyróżnili się 19-letni Szymon Skonieczny (dwa gole i asysta) oraz 21-letni Adrian Ziarek (bramka plus asysta).
