Przynajmniej do niedzieli Mazovia Mińsk Mazowiecki będzie liderem IV ligi. W 30 kolejce pokonaliśmy Ożarowiankę Ożarów Mazowiecki 5:0, a klasycznego hat-tricka w drugiej połowie zanotował Adrian Szczutowski. Gole zdobyli również Patryk Zych z rzutu wolnego i Mateusz Różański. Tradycyjnie podziękowania dla kibiców za znakomity doping.

Trener Damian Guzek wraz ze sztabem podjęli decyzję o dużej „przebudowie” jedenastki w porównaniu do ostatniego meczu z RKS Ursus (4:2). W podstawowym składzie zagrało tylko trzech zawodników, którzy rozpoczęli spotkanie z „Traktorkami”, tj.: Józef Burta, Oskar Siwkowski i Patryk Zych. Pozostała ósemka ze stołeczną drużyną była albo na ławce, albo poza kadrą. Tym razem na boisku zabrakło pauzującego za kartki Mateusza Bieniasa i kontuzjowanego Tomasza Wełny. Wśród rezerwowych był m.in. Maciej Jankowski, jednak tym razem był oszczędzany przez szkoleniowca.
Pierwsza połowa stała pod znakiem przewagi Mazovii, którą udokumentowała jedną bramką. W 26 minucie faulowany był Michał Kuczałek, a do rzutu wolnego podszedł Patryk Zych. Po jego ciętym dośrodkowaniu nikt nie dotknął piłki, która wpadła tuż przy słupku do siatki. Kilka minut wcześniej sędziowie nie dopatrzyli się ewidentnego faulu w polu karnym na Michale Kuczałku. Zresztą można mówić nawet o dwóch karnych, które nie zostały podyktowany w pierwszej części dla Mazovii, zaraz na początku gry chodziło o zagranie ręką obrońcy Ożarowianki.
Bardzo szybko Duma Mińska mogła podwyższyć na 2:0, Patryk Zych świetnie zagrał do Adriana Gilanta, któremu w sytuacji sam na sam z bramkarzem niewiele zabrakło do powodzenia. Z kolei w 36 minucie prawą stroną akcję przeprowadził Kacper Skwierczyński, a po jego podaniu gola uzyskał Patryk Zych. Sędzia asystent podniósł chorągiewkę, bowiem wcześniej piłki prowadzona przez „Skwarę” minęła linię końcową. Wreszcie w 44 minucie Patryk Zych znakomicie wypatrzył Adriana Szczutowskiego, któremu zabrakło centymetrów by próba lobowania okazała się skuteczna.
Po zmianie stron Mazovia zdobyła aż cztery gole, wykorzystując bardzo szybkie wyjścia z własnej połowy. Ożarowianka starała się wypracować sytuacje atakiem pozycyjnym, nie grała wcale źle, ale nadziewała się na kontry. W 50 minucie Michał Kuczałek idealnie zagrał do Adriana Szczutowskiego, który z wyczuciem „podcinką” pokonał golkipera z Ożarowa Kacpra Pisarka. Po chwili swoją szansę miał Adrian Gilant, a w odpowiedzi strzał Marcina Bawolika obronił Józef Burta – dziś już po raz 15 zachował czyste konto w tym sezonie IV ligi.
W 56 minucie dośrodkował Patryk Zych, a Michał Kuczałek uderzał po koźle i piłka spadła tuż za bramką. Wkrótce kolejna wzorcowa akcja Mazovii – Adrian Szczutowski do Juliana Świątka, a po jego strzale piłkę wepchnął Mateusz Różański, dopełniając formalności. W końcówce meczu hat-tricka skompletował Adrian Szczutowski, najpierw po dwójkowej wymianie z Julianem Świątkiem; później asystował Mateusz Różański.
W innych sobotnich spotkaniach m.in. Ursus pokonał Victorię Sulejówek 5:4, a w derbach Warszawy Talent przegrał z Hutnikiem. Jutro mecz KTS Weszło Warszawa z Oskarem Przysucha. W tabeli prowadzi Mazovia 66 pkt przed Weszło 65, Victorią 60 i Hutnikiem 58.
W środę o g. 18:00 Mazovia spotka się z Wisłą II Płock w półfinale Mazowieckiego Pucharu Polski, a w niedzielę o 17:00 z Legionovią Legionowo w IV lidze. Obydwie potyczki w Mińsku Mazowieckim na Sportowej 1.
Ożarowianka Ożarów Mazowiecki – Mazovia Mińsk Mazowiecki 0:5 (0:1)
Bramki: Adrian Szczutowski 50, 79, 83, Patryk Zych 26, Mateusz Różański 64.
Mazovia: Burta, Gładysz, Lewandowski (68 Kopczyński), Siwkowski, Skwierczyński (60 Świątek), Pavlas (70 Szwed), Gadaj (46 Janota), Kuczałek, Gilant (60 Różański), Zych (78 Więdłocha), Szczutowski (85 Tywanek).

| Kolejka 30 |
KS OŻAROWIANKAOżarów | ![]() |
MKS MAZOVIAMaków Mazowiecki |
| (0) 0 | : | 5 (1) |