Pierwsze 45 minut – zakończone wynikiem 2:0 – było popisem gry Mazovii Mińsk Mazowiecki. W drugiej części Ursus Warszawa miał swoje „5 minut”, ale „Duma Mińska” szybko wróciła na prowadzenie i zwyciężyła 4:2.

Pierwsze 45 minut – zakończone wynikiem 2:0 – było popisem gry Mazovii Mińsk Mazowiecki. W drugiej części Ursus Warszawa miał swoje „5 minut”, ale „Duma Mińska” szybko wróciła na prowadzenie i zwyciężyła 4:2.
Nasza drużyna wygrała piąty mecz z rzędu, ale takiej połowy jak pierwsza z „Traktorkami” chyba jeszcze kibice nie oglądali w 2026 roku. To była Mazovia grająca szybko i zdecydowanie, dokładnie i konsekwentnie, z polotem, a wręcz boiskową finezją. Tuż przed golem Macieja Jankowskiego na 2:0 w 40 minucie, nasi piłkarze wymienili kilkadziesiąt podań, a rywale tylko przyglądali się jak piłka wędruje od nogi do nogi. Trzeba dodać, że Ursus to dobry zespół i rozegrał niezłe spotkanie… W pewnym momencie akcja przeniosła się na prawą stronę, tam znów kilka „klepek”, w końcu Michał Kopczyński świetnie zacentrował, a „Jankes” w swoim stylu głową trafił do siatki.
Mazovia od początku była stroną dominującą, a już w 1 minucie odważnie przedarł się obrońca Mateusz Bienias, jednak jego strzał został zablokowany. Po kwadransie gospodarze wyprowadzili kontrę zakończoną strzałem Juliana Świątka. Bramkarz odbił piłkę na róg, a po dośrodkowaniu Michała Janoty i zamieszaniu w polu karnym Patryk Zych uderzył nad poprzeczką.
W jeszcze lepszej sytuacji, choć nie perfekcyjnej, znalazł się Patryk Zych. Obrońca Ursusa nie trafił w piłkę i nasz zawodnik znalazł się przed bramkarzem. Kropnął z całej siły, lecz górą był Kacper Czajkowski. Pięć minut później z wolnego wrzucał Michał Janotę, głową piłkę zgrywał Michał Kopczyński, a także głową strzelał Oskar Siwkowski. Na pierwszego gola fani Mazy musieli jeszcze trochę poczekać. W 32 minucie po zagraniu do przodu piłkę przejął Patryk Zych (w tym momencie daleko z bramki wybiegł golkiper), a następnie szybko podał do Macieja Jankowskiego. Akcję sfinalizował Eryk Więdłocha i było 1:0.
Później była opisywana bramka Macieja Jankowskiego, zaś tuż przed gwizdkiem oznaczającym przerwę na 3:0 mógł podwyższyć Patryk Zych. Po zmianie stron Mazovia dalej dyktowała warunki gry i wydawało się, że trzeci gol jest kwestią czasu. W 52 minucie świetnie w defensywie piłkę wywalczył Eryk Więdłocha, a lewą stroną popędził Patryk Zych. Wypatrzył w polu karnym Macieja Jankowskiego, lecz nie udało mu się skompletować dubletu. Z kolei w 57 minucie w „szesnastkę” wbiegł Mateusz Różański, przedryblował obrońcę i… przeniósł piłkę nad bramką.
SPONSOR MECZU

Pizzeria Da Grasso w Mińsku Mazowieckim: ul. Konstytucji 3-go Maja2 i ul. Bagnista 1A
Zapraszamy na pyszną pizze!
Przysłowiowe „5 minut” przyniosło Ursusowi dwa gole i zupełnie niespodziewanie w 65 minucie na tablicy był rezultat 2:2. Mazovia zaczęła grę od środka, piłkę otrzymał Patryk Zych i trafił na 3:2. Błyskawiczna odpowiedź naszego zespołu po wznowieniu. Ale wcześniejsza nerwówka zupełnie niepotrzebna. Zresztą 3:2 to wciąż wynik na styku i dopiero wejście „jokera” Adriana Szczutowskiego uspokoiło wydarzenia na murawie. Asystował Patryk Zych, a „Szczuto” ze stoickim spokojem posłał piłkę obok bramkarza stołecznej ekipy. Wcześniej Ursus miał szansę na doprowadzenie do remisu 3:3.
Podsumowując, bardzo dobry występ Mazovii, taki na piątkę z małym minusem. Cała drużyna niesamowicie walczyła, a że piłka nożna jest grą błędów to one też czasem muszą się zdarzyć… Kolejne spotkanie podopiecznych trenera Damiana Guzka już w sobotę – zmierzymy się o g. 19:00 z Ożarowianką Ożarów Mazowiecki.
W IV-ligowej tabeli prowadzi Weszło (65 pkt), które w derbach Warszawy pokonało 4:1 czwartego w tabeli Hutnika (55 pkt). Wiceliderem jest Mazovia (63), a trzecie miejsce zajmuje Victoria Sulejówek (60).
Mazovia Mińsk Mazowiecki – Ursus Warszawa 4:2 (2:0)
Bramki: Mazovia – Eryk Więdłocha 32, Maciej Jankowski 40, Patryk Zych 66, Adrian Szczutowski 81; Ursus – Denis Ostrowski 60, Jakub Świeciński 65.
Mazovia: Burta, Bienias, Siwkowski, Wełna (70 Gładysz), Różański (61 Gilant), Janota, Kopczyński (74 Kuczałek), Więdłocha (74 Pavlas), Świątek (61 Szwed), Zych (85 Skwierczyński), Jankowski (77 Szczutowski).

| Kolejka 29 |
MKS MAZOVIAMińsk Mazowiecki | ![]() |
URSUSWarszawa |
| (2) 4 | : | 2 (0) |