Maciej Jankowski wrócił do gry po blisko 2-miesięcznej przerwie i strzelił bramkę na 3:0, ustalając wynik meczu z Mazurem Karczew. Pozostałe gole dla Mazovii Mińsk Mazowiecki zdobyli Julian Świątek i kapitan zespołu Eryk Więdłocha.

W podstawowym składzie „Dumy Mińska” pojawili się Oskar Siwkowski, Michał Kopczyński i Mateusz Szwed, a na ławce tym razem usiedli Tomasz Lewandowski, Igor Gadaj i Danian Pavlas. Trener Damian Guzek będzie chyba coraz mocniej rotował swoją dwudziestokilkuosobową kadrą, bowiem Mazovia rozpoczęła granie co 3-4 dni. Kolejne spotkanie już w środę o 17:00 na Budowlance – w ćwierćfinale Mazowieckiego Pucharu Polski spotkamy się z Bronią Radom.
Rywalizacja z beniaminkiem Mazurem miała jednostronny przebieg, chociaż nie można odmówić gościom – m.in. Wojciechowi Trochimowi i Adrianowi Abelskiemu (byłym zawodnikom Mazovii) – ambicji i zaangażowania. Umiejętności sportowe były zdecydowanie po stronie naszych piłkarzy, którzy prowadzili grę, stwarzali sytuacje podbramkowe i łącznie oddali ponad 20 strzałów, w tym kilkanaście w drugiej połowie. Dobrze bronił Błażej Niezgoda, chociaż trzykrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki. Natomiast Józef Burta nie miał zbyt wielu okazji do wykazania się w tym meczu.
Często takie potyczki – pomiędzy zespołami z jednej strony walczącym o awans, a z drugiej broniącym się przed spadkiem – toczą się do pierwszej zdobytej bramki. Jeśli strzela ją faworyt, to najczęściej udaje mu się rozwiązać worek i zwyciężyć wysoko. Gdyby ci teoretycznie słabsi wyszli na prowadzenie, wtedy zapachniałoby niespodzianką. Trzeba przyznać, że cofnięty Mazur dość długo nieźle trzymał się w defensywie na swojej połowie. Najpierw „złapał” na spalonym wychodzącego sam na sam z golkiperem Adriana Gilanta (5 minuta), potem obrońca zablokował uderzenie Mateusza Szweda (10). Z kolei w 11 minucie głową strzelał Mateusz Bienias, ale nad bramką.
W 23 minucie po ładnej akcji Michał Janota – Eryk Więdłocha, w polu karnym piłkę otrzymał Michał Kopczyński, jednak przeciwnik zdołał zamortyzować jego strzał i piłka powoli wyszła za linię końcową. W 31 minucie po rzucie rożnym Michał Kopczyński uwolnił się spod opieki i ładnie uderzył, lecz bramkarz nie dał się zaskoczyć. I wreszcie w 37 minucie po wzorowo przeprowadzonej akcji Michał Janota zagrał na lewą stronę, Eryk Więdłocha dośrodkował w pole karne, a tam już czyhał Julian Świątek, który trafił na 1:0. Warto dodać, że w pierwszej części oba kluby zdobyły jeszcze po bramce – nie zostały uznane z powodu pozycji spalonych; dla Mazovii Patryk Zych, który przelobował Błażeja Niezgodę.
SPONSOR MECZU – FAST TRAVELS

Po zmianie stron z minuty na minutą rosła przewaga Mazovii, która w pewnym momencie niepodzielnie panowała na boisku. W 49 minucie dogrywał Eryk Więdłocha, a Patrykowi Zychowi zabrało centymetrów i piłka odbiła się od poprzeczki. W 53 minucie na czystą pozycję wyszedł Mateusz Szwed i chyba pospieszył się z decyzją o strzale, a jego „bomba” poszybowała wysoko, wysoko… W 56 minucie w zamieszanie pięknym szczupakiem popisał się Oskar Siwkowski i znów piłka znalazła się w rękach bramkarza.
W 69 minucie z ponad 20 metrów huknął Michał Janota i niewiele się pomylił. Z kolei w 71 ten sam piłkarz wykonywał rzut rożny (Mazovia miała ich kilkanaście), Mateusz Bienias główkował w słupek, zaś do bramki piłkę – także głową – skierował Eryk Więdłocha. W 77 minucie błąd popełnił zawodnik Mazura, który zatrzymał piłkę ręką, mimo że nie opuściła jeszcze placu gry. Wychwycili to sędziowie i podyktowali rzut wolny. Patryk Zych dośrodkował, a Maciej Jankowski głową zdobył trzecią bramkę dla Mińszczan.
W ostatnich minutach trwał ostrzał bramki Mazura Karczew, a kolejno próbowali: Patryk Zych, Julian Świątek, Mateusz Różański i Michał Janota. Rezultat już się nie zmienił. W zakończonym wcześniej meczu Hutnik Warszawa przegrał z Błonianką Błonie 1:2, a Mazovia wyprzedziła stołeczny zespół i jest trzecia w 4-ligowej tabeli. Tracimy po 3 pkt do Weszło Warszawa i Victorii Sulejówek. Za tydzień Mazovia zagra z Hutnikiem na wyjeździe i Weszło z Victorią.
Mazovia Mińsk Mazowiecki – Mazur Karczew 3:0 (1:0)
Bramki: Julian Świątek 37, Eryk Więdłocha 71, Maciej Jankowski 77.
Mazovia: Burta, Bienias, Siwkowski, Wełna, Szwed (85 Różański), Janota, Kopczyński (70 Jankowski), Gilant (70 Gadaj), Więdłocha, Świątek, Zych.






| Kolejka 24 |
MKS MAZOVIAMińsk Mazowiecki | ![]() |
MAZURKarczew |
| (1) 3 | : | 0 (0) |