W pierwszym wyjazdowym meczu w III lidze Mazovia Mińsk Mazowiecki pokonała KS CK Troszyn 4:1. Piłkarze i sztab zwycięstwo zadedykowali prezesowi Andrzejowi Kuciowi, który kilka dni temu miał urodziny. Po spotkaniu odśpiewali sto lat jubilatowi.

Na inaugurację sezonu Mazovia przegrała z Jagiellonią II Białystok 2:3, ale była chwalona za drugą połowę, wygraną 2:0. I to mimo gry w dziesiątkę. Po tym spotkaniu trener Damian Guzek dokonał trzech zmian w wyjściowej jedenastce, w której w Troszynie pojawili się: Michał Gładysz, Michał Janota, Mateusz Różański. Na ławce usiedli: Mateusz Bienias, Patryk Zych i Rafał Parobczyk.
Nasza drużyna fantastycznie rozpoczęła sobotnią rywalizację. W drugiej minucie, a dokładnie po 75 sekundach gry, z rożnego (wywalczył go Mateusz Szwed) dośrodkował Michał Janota, a kapitan Tomasz Wełna głową wpakował piłkę do siatki. W 7 minucie po faulu na Cezarym Sauczku mieliśmy rzut wolny, po którym przewrotką uderzał Mateusz Augustyniak. Kilka minut później rajdem lewą stroną popisał się Mateusz Różański, a po kolejnym rogu główkował tym razem Mateusz Augustyniak – w środek bramki. W pierwszej części oglądaliśmy sporo szybkich, oskrzydlających akcji. Po wrzutce „Szwedzika” znów główkował „August”, niestety minimalnie za wysoko.
Kiedy wydawało się, że podwyższenie prowadzenia jest kwestią czasu, niecodziennego gola zdobyli Troszynianie. Z własnej połowy Oleksandr Luchyk wykonywał wolnego, zauważył, że Józef Burta wyszedł daleko przed bramkę i go przelobował. Mimo ofiarnej interwencji golkipera, gospodarze mogli cieszyć się z remisu 1:1. Ale tylko przez chwilę, bowiem odpowiedź Mazovii była natychmiastowa. Z prawej strony w pole karne wbiegł Mateusz Szwed i mocno zagrał po ziemi do nabiegającego Mateusza Augustyniaka. Po drodze piłkę dotknął jeszcze zawodnik KS CK i rezultat zmienił się na 2:1 dla Dumy Mińska. To była 18 minuta.
Mazovia była piekielnie groźna, w 22 minucie po podaniu Adriana Gilanta huknął Mateusz Szwed, ale obronną ręką wyszedł Jakub Suchocki. Natomiast w 26 minucie mieliśmy „kopię” pierwszego gola. Ładnie z kornera zacentrował Michał Janota, a celną główką popisał się kolejny ze świetnie grających w powietrzu zawodników Mazovii Michał Gładysz. Drugi mecz i drugie trafienie obrońcy. W 37 minucie swoje umiejętności zaprezentował Józef Burta, broniąc sam na sam. Podrażniona Mazovia ruszyła z impetem, przed polem karnym sfaulowany został Mateusz Augustyniak, a do piłki podszedł Michał Janota. Ładnym, technicznym strzałem uzyskał bramkę na 4:1 (piłka odbiła się jeszcze od słupka). Cudowny gol i wielka radość w szeregach „Mazy”.
– Panowie gratuluję zwycięstwa i trzech historycznych punktów. Świetna pierwsza część, która w dużej mierze ustawiła cały mecz. Ale druga zdecydowanie do poprawy, jeżeli chodzi o nasze działania. Zagraliśmy dwie nierówne części i to trzeba zmienić, jeśli chcemy liczyć się w III lidze – mówił po spotkaniu trener Damian Guzek.
Po przerwie, mając dużą zaliczkę, Mazovia nie atakowała już z takim impetem, choć sytuacji nie brakowało. Kilka razy próbował m.in. Mateusz Augustyniak, m.in. po przechwycie Adriana Gilanta w 63 minucie. Jeszcze lepszą szansę miał w 67 Cezary Sauczek po dograniu Mateusza Szweda – świetnie obronił bramkarz gospodarzy. Swoje debiuty dobrymi zmianami zaakcentowali Jakub Szyszkowski i nasz wychowanek Michał Zwierz (ostatnio w KTS Weszło). Ekipa z Troszyna mogła zmniejszyć rozmiary porażki, lecz świetnie grał Józef Burta.
W trzeciej kolejce spotkamy się w piątek, 14 sierpnia o g. 17:30 w Mińsku Mazowieckim z Ząbkovią Ząbki.
KS CK Troszyn – Mazovia Mińsk Mazowiecki 1:4 (1:4)
Bramki: KS CK – Oleksand Luchyk (16); Mazovia – Tomasz Wełna (2), samobójcza (18), Michał Gładysz (26), Michał Janota (39, wolny).
Mazovia: Burta, Gładysz, Siwkowski (76 Zwierz), Wełna (66 Szyszkowski), Różański (66 Cielemęcki), Janota, Kuczałek, Szwed (76 Bienias), Sauczek (76 Zych), Gilant, Augustyniak.

| 2 kolejka |
KS CK TROSZYNTroszyn | ![]() |
MKS MAZOVIAMińsk Mazowiecki |
| (1) 1 | : | 4 (4) |