Piłkarze Mazovii Mińsk Mazowiecki pokonali na wyjeździe MKS Piaseczno 3:2 i awansowali na 3 miejsce w tabeli IV ligi. Bramki strzelili: Patryk Zych, Julian Świątek i Mateusz Szwed.

W pierwszym składzie naszej drużyny wystąpiło trzech młodzieżowców oraz tylu samo debiutantów: niespełna 18-letni Igor Gadaj z rezerw oraz 25-latkowie: Mateusz Szwed ostatnio grający w Ząbkovii i Danian Pavlas pozyskany ze Stali Kraśnik. Z opaską kapitana zagrał Michał Kuczałek, a potem założył ją Eryk Więdłocha. Z powodu kontuzji zabrakło: Macieja Jankowskiego, Michała Kopczyńskiego i Kacpra Skwierczyńskiego. W zespole rywali oglądaliśmy m.in. Bogumiła Abramowicza, który zimą był na testach w Mazovii.
Końcowy wynik może wskazywać na wyrównany mecz, tym bardziej, że to MKS Piaseczno objął prowadzenie w 12 minucie. Tymczasem Duma Mińska miała wyraźną przewagę i kontrolowała przebieg rywalizacji. Zabrakło niestety skuteczności w kilku sytuacjach, a najlepszej – rzutu karnego – nie wykorzystał Patryk Zych w 61 minucie (przy stanie 2:1). Inna sprawa, że gospodarze potrafili zamienić na gole błędy zawodników Mazovii w wyprowadzeniu piłki z własnej połowy.
Jako pierwszy do siatki mógł trafić Julian Świątek. W 7 minucie przed polem karnym Piaseczna faulowany był Mateusz Szwed, a „Julo” popisał się bardzo ładnym uderzeniem. Piłka musnęła poprzeczkę i spadła za bramką. Pięć minut później Patryk Czarnowski po kontrze zdobył gola dla przeciwników, a w kolejnej akcji kolejna szansa miejscowego zespołu i bardzo dobra obrona Józefa Burty.
W 30 minucie szybka akcja lewą stroną, Adrian Wielgolaski podał do Patryka Zycha, który strzelił pięknego gola po długim rogu. W pierwszej części ten bardzo aktywny zawodnik oddał jeszcze dwa strzały, a poza tym mógł zapisać asystę po świetnym dograniu do Juliana Świątka w 17 minucie. W sytuacji sam na sam górą był bramkarz Jakub Wąsowski.
W przerwie trener Damian Guzek dokonał dwóch zmian, a jeden z wprowadzonych Michał Janota już w 49 minucie idealnie dośrodkował z lewej strony na głowę Juliana Świątka – 2:1. Dziesięć minut później po wrzucie piłki z autu przez Tomasza Wełnę, blisko podwyższenia rezultatu był Michał Kuczałek. Po chwili kopia tej akcji i faul na Michale Kuczałku w „szesnastce”. Do jedenastki podszedł Patryk Zych, ale świetnie spisał się bramkarz Piaseczna.
W 67 minucie Mazovia wygrywała już 3:1, a znakomitym strzałem lewą nogą Mateusz Szwed zaskoczył Jakuba Wąsowskiego. Z kolei w 81 po szybko rozegranym wolnym (Michał Janota), Mateusz Szwed zagrał w pole karne do Michała Gładysza, którego uderzenie zostało obronione.
Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się identycznie jak sparing miesiąc temu w Książenicach – 3:1 dla Mazovii – na listę strzelców wpisał się Jan Bartoszko. MKS Piaseczno wyczuł swoją szansę i mocno przycisnął w ostatnich sekundach. Do remisu mógł doprowadzić… główkujący po rzucie rożnym bramkarz Wąsowski.
Za tydzień, 21 marca o g. 15:00 Mazovia zagra na stadionie przy Sportowej z Mszczonowianką Mszczonów.
MKS Piaseczno – Mazovia Mińsk Mazowiecki 2:3 (1:1)
Bramki: Patryk Czarnowski 12, Jan Bartoszko 90+1 – Patryk Zych 30, Julian Świątek 49, Mateusz Szwed 67.
Mazovia: Burta, Gładysz (87 Lewandowski), Siwkowski, Wełna (90+2 Bienias), Szwed (90+2 Różański), Pavlas (74 Więdłocha), Gadaj (46 Janota), Kuczałek, Zych, Świątek (79 Szczutowski), Wielgolaski (46 Gilant).

| Kolejka 19 |
MKS PIASECZNOPiaseczno | ![]() |
MKS MAZOVIAMaków Mazowiecki |
| (1) 2 | : | 3 (1) |