Po bardzo dobrej drugiej połowie Mazovia Mińsk Mazowiecki pokonała Mławiankę Mławę 3:1 (1:1) w 16 kolejce III ligi. W tabeli pozostaliśmy na 3 miejscu z dorobkiem 30 punktów, co jest bardzo solidnym wynikiem jak na beniaminka.

Po bardzo dobrej drugiej połowie Mazovia Mińsk Mazowiecki pokonała Mławiankę Mławę 3:1 (1:1) w 16 kolejce III ligi. W tabeli pozostaliśmy na 3 miejscu z dorobkiem 30 punktów, co jest bardzo solidnym wynikiem jak na beniaminka.
Ze względów zdrowotnych w naszej drużynie nie mógł zagrać Mateusz Szwed (kontuzje leczą Michał Kuczałek i Józef Burta – red.), który był przewidziany do pierwszego składu. Jego miejsce na prawej stronie pomocy zajął Mateusz Różański i w ten sposób dziś wystąpiło w „11” trzech młodzieżowców. U rywali zabrakło Łotysza Denissa Rakelsa (uraz), zaś cały mecz na ławce przesiedział Kacper Skwierczyński, były zawodnik Mazovii.
Pierwsza część soboniego meczu… no cóż, tym razem będzie o niej niewiele, bo wolelibyśmy opisywać porywającą grę Dumy Mińska. Michał Kobiałka pokazał – nie pierwszy raz – jak uderzać z dystansu (podawał Cezary Sauczek) i od 11 minuty prowadziliśmy 1:0. To był pierwszy strzał podopiecznych trenera Damiana Guzka. Wcześniej na gola zasłużyła Mławianka, ale uratował nas Dawid Rosiak, broniąc sytuację sam na sam z Tomaszem Rojkowskim. Najskuteczniejszy piłkarz rywali miał jeszcze jedną okazję, na szczęście dla „Mazy” fatalnie przestrzelił.
W 17 minucie rajdem popisał się Radosław Cielemęcki, wbiegł w pole karne i strzelił na bramkę Piotra Piotrowskiego, a piłka trafiła w rękę obrońcę z Mławy. Arbiter podyktował karnego, niestety tym razem nasz stały wykonawca Cezary Sauczek pomylił się o centymetry. Piłka odbiła się od zewnętrznej części słupka i wyszła poza boisko. Po chwili w naszej „szesnasce” Dawid Rosiak sfaulował Tomasza Rojowskiego, który podszedł do karnego i wyrównał. Później dalej więcej z gry mieli przyjezdni, z naszej strony na listę strzelców mógł wpisać się Mateusz Bienias – po jego główce piłka zatrzymała się na poprzeczce.

Sponsorem spotkania był PIENIO-BUS. Firma świadczy usługi krajowego i zagranicznego przewozu osób, zapewniając bezpieczny, komfortowy i terminowy transport autokarami i busami. Obsługuje grupy zorganizowane, szkoły, firmy, instytucje oraz klientów indywidualnych realizując przejazdy okazjonalne wycieczkowe, transferowe i eventowe. Uzupełnieniem oferty przewozowej jest organizacja wyjazdów turystycznych dostosowanych do potrzeb klientów.
Dziękujemy za wsparcie klubu firmie PIENIO BUS i zapraszamy wszystkich kibiców do skorzystania z je oferty.
W przerwie doszło do dwóch zmian, a na murawie pojawili się Patryk Zych i Adrian Szczutowski. Na plus także kolejne roszady, począwszy od Michała Janoty; z z rezerwy weszli też Danian Pavlas i Eryk Więdłocha. Mazovia lepiej poczynała sobie w ofensywie, była znacznie groźniejsza, z kolei w defensywie unikała błędów. To wszystko złożyło się na bardzo jakościowe 45 minut. Tradycyjnie pracowitością wyróżniał się człowiek od zadań specjalnych, czyli Michał Kobiałka, a kilka świetnych solowych akcji przeprowadził Radosław Cielemęcki, miając przeciwników niczym wytrawny drybler.
W 55 minucie po zagraniu Cezarego Sauczka z linii pola karnego uderzał Patryk Zych, ale był chyba lekko odchylony i piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. W 63 mincucie przy kolejnej próbie oddania strzału Patryk Zych został kopnięty w nogę, jednak sędzia nie wskazał na karnego. Wątpliwości nie było w 68 minucie po najładniejszej, zespołowej akcji naszego zespołu. Kilka krótkich, szybkich podań, Michał Kobiałka dostrzegł wychodzącego na czystą pozycję supersnajpera Cezarego Sauczka, który z zimną krwią trafił w długi róg.
Kwadrans przed końcem Radosław Cielemęcki na szybkości ograł czterech rywali i huknął lewą nogą, ale dobrze spisał się bramkarz Mławianki.
W 78 minucie Piotr Piotrowski wybijał piłkę sprzed swojej bramki, przejął ją dobrze ustawiony Mateusz Bienias i bez zastanowienia posłał mocno do przodu. Z głębi pola wybiegł Patryk Zych, podprowadził piłkę i strzelił na 3:1. Szansę na zdobycie czwartej bramki miał Danian Pavlas po dośrodkowaniu Mateusza Różańskiego. Ponownie dobrze interwenował golkiper Mławian.
W następną sobotę, o g. 12:00, Mazovia Mińsk Mazowiecki zagra na wyjeździe ze spadkowiczem z II ligi – rezerwami ŁKS Łódź.
III liga
Mazovia Mińsk Mazowiecki – Mławianka Mława 3:1 (1:1)
Bramki: Mazovia – Michał Kobiałka 11, Cezary Sauczek 68, Patryk Zych 78; Mławianka – Tomasz Rojkowski 20 (karny).
Mazovia: Rosiak, Bienias, Siwkowski, Wełna, Różański, Cielemęcki, Kobiałka (74 Pavlas), Parobczyk (60 Janota), Sauczek (86 Więdłocha), Gilant (46 Zych), Augustyniak (46 Szczutowski).



| 16 kolejka |
MKS MAZOVIAMińsk Mazowiecki | ![]() |
MŁAWIANKAMława |
| (1) 3 | : | 1 (1) |