15| Po zwycięstwie w Łomży, Mazovia wróciła na podium

Cezary Sauczek strzelił 10. bramkę w sezonie i asystował przy dwóch golach Adriana Gilanta. Mazovia Mińsk Mazowiecki pokonała niedoceniany ŁKS Łomża 3:2 (1:1) i awansowała na 3. miejsce w III-ligowej tabeli.

15| Po zwycięstwie w Łomży, Mazovia wróciła na podium

Mazovia dwukrotnie przegrywała, ale za każdym razem potrafiła szybko odrobić straty. Ale punkt nie byłby satysfakcjonujący dla Dumy Mińska, mimo że – wbrew temu, co pokazuje klasyfikacja grupy pierwszej – mierzyliśmy się z niezłą ekipą z województwa podlaskiego. Do Łomży wybrała się bardzo liczna, około 150-osobowa grupa kibiców Mazy, która niestety nie została wpuszczona na stadion. Dziękujemy za obecność i doping.

Nie musimy przypominać, że ulubionym wynikiem Mazovii jest 3:2… Chociaż niespecjalnie ten wynik satysfakcjonuje naszych bramkarzy i ich trenera Karola Gębskiego. Pewnie, że wolelibyśmy wygrywać na „zero” z tyłu, ale cieszmy się z tego, co mamy. Pod wodzą trenera Damiana Guzka i asystenta Alana Grabka Mazovia już zgromadziła 27 punktów i traci odpowiednio 5 i 4 pkt do lidera Weszło Warszawa i wicelidera Wigier Suwałki. Czołowe kluby w sobotę poniosły porażki.

Pierwsze minuty rywalizacji ŁKS Łomża z Mazovią to wzajemne badanie sił. Na bramkę Mateusza Danielczyka uderzali Mateusz Szwed w 3 minucie (niecelnie), Mateusz Bienias głową w 14 (za lekko) i Michał Kobiałka w 17 (zablokowany). Tymczasem gospodarzom wystarczyła jedna akcja, by objąć prowadzenie. W 19 minucie odzyskali piłkę na własnej połowie, prostopadłe podanie do szybkiego Jakuba Moćkuna, który w sytuacji sam na sam zachował zimną krew i pokonał Dawida Rosiaka.

Zaledwie pięć minut później Cezary Sauczek sprytnie podał do Michała Zwierza, który został sfaulowany. Do piłki ustawionej na „wapnie” podszedł specjalista od jedenastek „Sauczi” i doprowadził do remisu 1:1. Kolejną bardzo dobrą okazję mieliśmy już w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Z rożnego dośrodkował Rafał Parobczyk, a główkujący Mateusz Bienias pomylił się o centymetry.

Początek drugiej części zwiastował duże emocje. W 37 sekundzie po centrostrzale Mateusza Szweda piłka odbiła się od poprzeczki. Natomiast w 47 minucie po dalekim zagraniu bramkarza, Jakub Moćkun zdobył drugą bramkę dla ŁKS. Miejscowi tym razem jeszcze krócej cieszyli się z prowadzenia, gdyż wprowadzony jeszcze przed przerwą Adrian Gilant przymierzył lewą nogą w okienko. To była 50 minuta, zaś w kolejnej akcji ponownie uderzał Adrian Gilant, a piłkę zatrzymał ofiarnie interweniujący obrońca. Jakby dramaturgii było mało, w 54 minucie Kamil Bębenek trafił z dystansu w słupek.

W 61 minucie trener Mazovii przeprowadził trzy ofensywne zmiany, a na efekty nie trzeba było długo czekać. Adrian Gilant przejął piłkę po złym wybiciu i natychmiast uderzył po ziemi. To był idealny strzał, a piłka przy słupku zatrzepotała w siatce.

Najbliższy podwyższenia rezultatu był w 80 minucie Oskar Siwkowski. Z wolnego zagrywał Michał Janotę, piłkę głową zgrywał Michał Kobiałka, a nasz defensor zmusił do dużego wysiłku golkipera rywali. Umiejętnie wybił piłkę do boku, a już w pobliżu czyhali Adrian Szczutowski i Michał Gładysz…

W sobotę, 7 listopada o g. 13:00 Mazovia Mińsk Mazowiecki spotka się z Mławianką Mława, która dziś przegrała z rezerwami Widzewa Łódź 1:4 i jest w strefie spadkowej.

III liga, ŁKS Łomża – Mazovia Mińsk Mazowiecki 2:3 (1:1)

Bramki: ŁKS – Jakub Moćkun 19, 47; Mazovia – Cezary Sauczek 25 (karny), Adian Gilant 50, 64.
Mazovia: Rosiak, Bienias, Gładysz, Siwkowski, Szwed, Cielemęcki (61 Zych), Kobiałka (90 Szyszkowski), Parobczyk (61 Janota), Zwierz (39 Gilant), Sauczek, Augustyniak (61 Szczutowski).

Zrzut ekranu 2026 10 31 195225
Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share
15 kolejka
ŁKSŁKS
Łomża
VS MKS MAZOVIA MKS MAZOVIA
Mińsk Mazowiecki
(1) 2:3 (1)

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport