Mateusz Bienias: pełna koncentracja na sobocie, ani słowa o barażach

Mateusz Bienias: pełna koncentracja na sobocie, ani słowa o barażach

Pełna koncentracja na sobocie, ani słowa o barażach – mówi Mateusz Bienias z Mazovii Mińsk Mazowiecki przed sobotnim wyzwaniem, jakim będzie spotkaniem z KTS Weszło. Początek o g. 17:00, a sędzią będzie Daniel Zieliński, której w rundzie prowadził nasze mecze z Victorią Sulejówek (2:0) i Makowianką Maków Mazowiecki (2:0).

Redakcja: Piłkarze Mazovii kończą przygotowania do meczu z KTS Weszło po imponującej serii ośmiu zwycięstw ligowych. Strzelacie mnóstwo bramek, a sami mało tracicie.

Mateusz Bienias: Jesteśmy w bardzo dobrych nastrojach po ostatnich spotkaniach. Seria wygranych cieszy i buduje pewność siebie. Wiemy jednak, że najważniejszy mecz dopiero przed nami. KTS Weszło to bardzo dobry zespół i do tej rywalizacji podchodzimy z pełną koncentracją.

Red.: Dużo goli zdobywają defensorzy Mazovii, w poprzednią sobotę to były Twoje trafienia nr 4 oraz 5 i zrównałeś się w liczbie bramek z Tomaszem Wełną. Gola zdobył też Michał Gładysz, a w pierwszej rundzie Oskar Siwkowski. Wyróżnia Was bardzo dobra gra głową?

M. B.: Obrońcy dokładają w tym sezonie sporo liczb. Jeśli chodzi o grę głową, to na pewno jest to jeden z naszych atutów. Mamy dobrze przygotowanych fizycznie zawodników i staramy się to wykorzystywać.

Red.: Kto w zespole ma najlepszy wyskok? Mierzyliście to dokładnie, w jakiś sposób sprawdzaliście?

M. B.: Trudno jednoznacznie określić, bo nie robiliśmy żadnych specjalnych pomiarów. Mamy kilku zawodników, którzy naprawdę czują się świetnie w pojedynkach główkowych.

Red.: Kolejna sprawa to rozgrywanie stałych fragmentów gry. Tak jak w poprzednim sezonie, Mazovia znów ma pomysł na rożne i wolne, a to ma przełożenie na gole.

M. B.: Dużo pracujemy nad stałymi fragmentami podczas treningów. Staramy się mieć dużo wariantów rozegrania, żeby móc zaskakiwać przeciwników.

Red.: w Łomiankach odnieśliśmy wysokie zwycięstwo 6:0, mimo że nie zagrało kilku zawodników. Na sobotę będzie pełna kadra i Mazovia będzie jeszcze mocniejsza?

M. B.: Wygrana w Łomiankach była bardzo ważna. Zabrakło w naszej kadrze kilku zawodników, ale to pokazuje, że mamy szeroką i jakościową kadrę. Jeśli wszyscy będą do dyspozycji, to na pewno nasze możliwości będą jeszcze większe.

Red.: Presja będzie większa niż zazwyczaj, bo stawką jest awans do III ligi?

M. B.: Spodziewamy się bardzo dobrej atmosfery i liczymy na wsparcie kibiców. Takie mecze zawsze wywołują większe emocje, bo stawka jest wysoka. Presja oczywiście będzie, ale każdy zawodnik chce grać właśnie w takich spotkaniach. Trzeba podejść do meczu z chłodną głową i zrobić swoje.

Red.: Mocno siedzi w głowie jesienne 0:3 z Weszło na Bielanach? W rewanżu trzeba wygrać, najlepiej różnicą czterech goli, co wydaje się bardzo trudnym zadaniem.

M. B.: Nie wracamy myślami do meczu z jesieni. Wiemy o co gramy w sobotnim meczu i jaka jest jego stawka. Skupiamy się na sobie i swoich założeniach, które będziemy realizować.

Red.: Albo Mazovia, albo Weszło zagra w barażach. W szatni dyskutujecie o klubach, które mogą w nich wystąpić np. Stomilu Olsztyn?

M. B.: Nie, o barażach czy potencjalnych rywalach nie było żadnych rozmów.

Lom 7
Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport