22| Idealna skuteczność Mazovii. Najwyższe zwycięstwo od roku

Piłkarze Mazovii Mińsk Mazowiecki zagrali bardzo skutecznie i rozgromili na „Budowlance” MKS Przasnysz 6:0 w piątkowym meczu 4-ligowym. To miły prezent świąteczny dla kibiców. Niemal równo rok temu Duma Mińska w takich rozmiarach pokonała Wilgę Garwolin na wyjeździe.

22| Idealna skuteczność Mazovii. Najwyższe zwycięstwo od roku

Mazovia zagrała bez pauzujących za kartki Mateusza Bieniasa i Michała Janoty oraz kontuzjowanych Macieja Jankowskiego, Adriana Szczutowskiego i Jakuba Zatorskiego. Do gry nie wrócił jeszcze Michał Kopczyński. Do podstawowego składu wrócił m.in. Tomasz Lewandowski. Niestety w końcówce pierwszej połowy kontuzji stawu skokowego znów doznał Michał Kuczałek.

To był kolejny, po ubiegłotygodniowej wygranej w Sulejówku 2:0, skuteczny rewanż za jesienne niepowodzenie – 1:2 w Przasnyszu. Do przerwy dzisiejsze spotkanie było w miarę wyrównane, a jedynego gola dla Mazovii strzelił Adrian Gilant. Po składnej, zespołowej akcji otrzymał podanie w tempo od Juliana Świątka (do niego zagrywał z kolei Danian Pavlas) i wyszedł sam na sam z bramkarzem gości. To była 10 minuta.

O ile 29 marca 2025 Mazovia prowadziła do przerwy w Garwolinie 5:0, o tyle z MKS Przasnysz pięć bramek strzeliła w drugiej połowie. Mogła być i siódma, ale po uderzeniu Patryka Zycha piłka odbiła się od poprzeczki. Nasza drużyna bezlitośnie wykorzystała niemal wszystkie błędy w defensywie rywali. Dopóki MKS Przasnysz miał siłę to bardzo ambitnie walczył o każdy metr boiska, wraz z upływem czas zapał gasł.

Zadzwon i zamow

Sponsorem meczu była PASJA. Profesjonalna obsługa cateringowa, eventów, imprez okolicznościowych. Pasja zapewnia profesjonalne przygotowanie poczęstunku na każdą okazję.

Podopieczni trenera Damiana Guzka bardzo „naładowani” rozpoczęli drugą odsłonę meczu. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Patryka Zycha główkował Tomasz Wełna, a piłkę sprzed linii bramkowej wybił jeden z obrońców. Gol i tak nie zostałby uznany, gdyż sędzia asystent podniósł chorągiewkę, dopatrując się spalonego. Kolejny „sygnał” dał Mateusz Szwed, jednak będąc w dogodnej pozycji nie trafił w światło bramki.

Między 59 a 61 oraz 85 i 87 minutą Mazovia strzeliła po dwa gole. Pierwsza sytuacja to świetne wyjście Tomasza Wełny i Daniana Pavlasa, który zagrał płasko w pole karne, a piłka trafiła pod nogi zamykającego akcję Mateusza Szweda – po 2:0. Po chwili Adrian Gilant odebrał piłkę defensorowi przyjezdnych i prawą nogą pokonał Jana Węglickiego. W końcówce skutecznością błysnęli rezerwowi Adrian Wielgolaski i Kacper Skwierczyński; majstersztykiem było podanie do wychodzącego na wolne pole Adriana Wielgolaskiego od Igora Gadaja.

W międzyczasie na listę strzelców wpisał się również Patryk Zych. Odebrał piłkę zawodnikowi MKS Przasnysz, wbiegł w „szesnastkę” i z dużym spokojem podwyższył na 4:0.

W bardzo dobrych nastrojach piłkarze Mazovii zakończyli przedświąteczny mecz. W środę czeka ich wyjazd do Przysuchy na mecz Pucharu Polski z Oskarem, zaś w następną sobotę ligowe spotkanie z Wilgą w Garwolinie.

Mazovia Mińsk Mazowiecki – MKS Przasnysz 6:0 (1:0)

Bramki: Adrian Gilant 10, 61, Mateusz Szwed 59, Patryk Zych 70, Adrian Wielgolaski 85, Kacper Skwierczyński 87.

Mazovia: Burta, Siwkowski (86 Tywanek), Lewandowski, Wełna, Więdłocha, Gadaj, Gilant, Kuczałek (40 Szwed), Zych (74 Skwierczyński), Pavlas, Świątek (74 Wielgolaski).

Zrzut ekranu 2026 04 03 191814
Przas1
fot. MMZ Sport Plus
Obserwuj nas i polub:
icon Subscribe pl PL
Pin Share
Kolejka 22
MKS MAZOVIAMKS MAZOVIA
Mińsk Mazowiecki
VS MKS PRZASNYSZ MKS PRZASNYSZ
Przasnysz
(1) 6:0 (0)

Sponsorzy

Mińsk MazowieckiPowiat MińskiAKPOLMOSiRAkademia piłkarskaPEC Mińsk MazowieckiZINACartPolandSport SiedlceMMZVincec Foto Sport