Sypnęło niespodziankami w 20. kolejce czwartoligowych rozgrywek – Mazovia Mińsk Mazowiecki przegrała z Mszczonowianką 1:2, a liderująca Victoria Sulejówek z Błonianką 1:3. Ich potknięcia wykorzystał wicelider Weszło Warszawa, który pokonał Ursus Warszawa 2:1. Za tydzień Mazovia zagra w Sulejówku.

Sobotni mecz Mazovii z Mszczonowianką poprzedziła minuta ciszy w hołdzie zmarłym w ostatnich dniach byłym piłkarzom Dumy Mińska – Pawłowi Gańko i Michałowi Wołosowi. Zawodnicy naszego klubu pojawili się na murawie w koszulkach upamiętniających Pana Pawła i zagrali z czarnymi opaskami na rękawach.
Podopieczni trenera Damiana Guzka niestety nie wykorzystali szansy na zmniejszenie straty do lidera do 3 punktów. Pierwsza groźna akcja gości z Mszczonowa przyniosła im prowadzenie po kwadransie gry. Dośrodkowanie z prawej strony i ładny strzał głową, po którym Józef Burta nie zdołał sięgnąć piłki. Jeszcze gorzej było po niespełna 30 minutach, kiedy rywale podwyższyli na 2:0.
W 36 minucie po rzucie rożnym dla Mszczonowianki, Mazovia wyszła z kontrą, Danian Pavlas zagrał do Patryka Zycha, ale jego uderzenie zostało zblokowane i piłka nie znalazła się w siatce. Blisko zdobycia kontaktowego gola byliśmy w końcówce pierwszej połowy – Patryk Zych zagrał do Daniana Pavlasa, a ten strzelił z pierwszej piłki, ale bramkarz był na miejscu. Dobitka też nie była skuteczna. Później jeszcze faulowany był Michał Janota, a z wolnego próbował golkipera przeciwników zaskoczyć Patryk Zych, także bez powodzenia.
Druga połowa była lepsza w wykonaniu naszego zespołu, jednak skończyło się tylko na jednym trafieniu. Trzeba przyznać, że Mszczonowianka groźnie kontrowała, na szczęście dobrze bronił Józef Burta.
W 60 minucie po brutalnym faulu na Julianie Świątku sędzia pokazał Adamowi Stankiewiczowi żółtą i następnie czerwoną kartkę. Później zmienił zdanie, twierdzą, że to była pierwsza żółta i ten zawodnik mógł pozostać na boisku.
W 73 minucie, podobnie jak tydzień temu w Piasecznie, w polu karnym sfaulowany został Michał Kuczałek. Pewnym wykonawcą „jedenastki” okazał się Patryk Zych.
Do zakończenia spotkania, wliczając doliczony czas, było jeszcze ponad 20 minut. Mazovia stworzyła kilka okazji, a najlepszą miał w 93 minucie Adrian Gilant. Po podaniu Mateusza Bieniasa wyszedł na sam z bramkarzem i posłał piłkę nad poprzeczką.
Wcześniej mocno lewą nogą uderzał Adrian Szczutowski, lecz znów górą był golkiper zwycięzców. Nasz nowy napastnik uderzał też w 94 minucie, ale nie udało się wyrównać.
Mazovia Mińsk Mazowiecki – Mszczonowianka Mszczonów 1:2 (0:2)
Bramki: Mazovia – Patryk Zych 73 (karny); Mszczonowianka – Kacper Przyłuski 15, Łukasz Racis 28.
Mazovia: Burta, Gładysz, Siwkowski, Wełna, Pavlas (56 Więdłocha), Szwed (77 Różański), Kuczałek, Janota (66 Szczutowski), Wielgolaski (46 Gilant), Świątek (87 Bienias), Zych.











| Kolejka 20 |
MKS MAZOVIAMińsk Mazowiecki | ![]() |
MSZCZONOWIANKAMszczonów |
| (0) 1 | : | 2 (2) |